kupie_opla03.10.2025 17:26
Były pracownik
Byłem rok na stażu (nie było żadna konkretna pozycja, po prostu coś w rodzaju staż IT) jako student. Wymagania były „ciekawe” ponieważ było wspomniane o znajomości Javy i C++, reszta oferty to w większości puste korpo-gadanie. No ale cóż, to była pierwsza firma, która się odezwała, więc wziąłem.
Zacznę od plusów. Po pierwsze umowa o pracę. Ja wiem, że jako student zlecenie jest kuszące pieniężnie, ale UoP daje więcej praw. Benefity dla stażystów były takie same jak dla innych pracowników. Po drugie - podejście mieli bardzo elastyczne, byli wyrozumiali w wielu kwestiach. Po trzecie - osoby i atmosfera - w tej kwestii było bardzo miło i przyjemnie.
No to czas ponarzekać. Po pierwsze - szefostwo w Indiach. Różne pomysły przychodziły im do głowy, komunikacja ciężka, a dla stażystów brak planu na przyszłość czy przedstawienia jakichś celów do osiągnięcia. Po prostu masz robić co Ci każą i nie interesować się za bardzo. Po drugie - szkolenia. Niby spoko, ale żadnego certyfikatu czy jakiegokolwiek potwierdzenia, że jakąś wiedzę się zdobyło. Chociaż szczerze, ja na projekcie, który mi przydzielono robiłem testy manualne. Jednak testy te mogłaby wykonać dowolna osoba z ulicy, bez jakiejkolwiek wiedzy z IT. Nie wiem jak na innych pozycjach, ale ja na swoim stażu nie nauczyłem się niczego przez rok.
Ostatnia rzecz - rotacje. Nikt za mojej kadencji nie pracował tam chyba dłużej niż 3 lata.