anonim24.11.2008 11:55
Inne
Praca w biurze to najgorsze co mogło
mnie spotkać. Marne pieniądze, co najmniej 10 godzin pracy dziennie i nie myśl
nawet o wychodzeniu po ośmiu bo Cię zjedzą wzrokiem. Ale najgorsze było to, że
zwalniaja ludzi bez powodu z dnia na dzień. tak po prostu. Dostaje się wtedy
dyscyplinarkę i propozycję, albo sie odchodzi za porozumieniem stron bez żadnych
zobowiązań ze strony GALLAHERA, albo idziesz do sądu pracy. Większość ludzi
wybiera porozumienie stron i oni na tym bazują. Ja na szczęście tego uniknąłem
(zwolniłem sie wcześniej).
UCIEKAJCIE JAK NAJDALEJ GALLAHERA!!!!!!!!!