Witam serdecznie wszystkich czytających,
Pracowałam w Foodcare w Niepołomicach jako specjalista ds kontroli jakości i chciałabym opisać tutaj prawdę odnośnie pracy na tym stanowisku i w tej firmie.Zatrudniona zostałam początkowo na 3 miesiace okresu próbnego bo taki dają , na umowę o pracę. Pracę zaproponowała mi Pani Grazyna, widywałam ja pozniej tylko jeden dzien w laboratorium w Niepołomicach bo na codzien pracowała w Zabierzowie, zastępowała ją u nas Pani Aneta która jak sądze dalej tam pracuje. Pani Aneta miała super pracę tylko od poniedziałku do piatku i tylko w godzinnach rannych przy czym pół czasu w pracy przeznaczała na jedzenie a drugie pół na ochrzanianie laborantek i wykonywanieu kilku telefonów i to by było na tyle odnosnie niej.Praca była cięzka fizycznie cały czas sie biegało na linie i zbierało próbki po czym zanosiło sie je do lab i tam wykonywało na nich po kilknascie razy analiz , oprocz tego była jeszcze praca w mikrobiologii wykonywało sie posiwey w specjalnym laboratorium mikrobiologicznym, Generalnie do samych obowiazków i stanowiska nic nie miałam moze tylko to ze pracowało sie tez na nocki, ale nie o tym chciałam napisac a o ludziach i atmosferze. Atmosfera było TRAGICZNA laborantki rywalizowały ze sobą, podlizywały sie Anecie , obgadywały jedna druga czegoś takiego jeszcze nie widziałam chyba w zadnej pracy.COŚ OKROPNEGO jak człowiek sie zachowuje aby tylko pracowac i miec pieniadze. Ludzie postawieni wysoko traktowali nas jak smieci , jak roboty, nie wolno było sie im sprzeciwiac i miec swojego zdania taka osoba była wyrzucana nastepnego dnia. o zadnym awansie mowy nie było o zadnych szkoleniach i rozwoju osobistym, ogolnie nie polecam tam pracy jako LABORANTKA strata czasu nie wspomne juz ze laborantki sie zmieniały chyba co 3 miesiace bo albo umow z nimi nie przedłuzali albo same rezygnowały. ODRADZAM TAM PRACY WSZYSTKIM którzy sa dojrzali i powaznie mysla o zyciu .UCIEKAJCIE STAMTAD!!!