Kierownictwo napisało kilka komentarzy, bo im się grunt pod nogami pali.
Poziom tych wiadomości jest dokładnie taki, jak ich zarządzania - czyli żenujący.
To może po kolei:
- Za telefon na stoisku były swego czasu niezłe afery. Kazali chować go do szuflady. Trzeba było używać tak, żeby kamery nie łapały. Może coś się zmieniło, ale nie sądzę.
- Monitoring był przeglądany bez przerwy. Premie ucinane za dosłownie najgłupsze rzeczy. Np.: - Pracujesz przez 12h dziennie. Masz prawo do 3 przerw po 10 minut. Wracasz o 3 minuty za późno - po premii. Nie interesowało ich czy masz okres, a może przetrzymało Cię w toalecie. Każda argument był dobry. A jak pilnowało się przerw, to wymyślili np. używanie telefonu.
- Część wynagrodzenia szła pod stołem. Mam listy płac, które nie zgadzają z PIT-ami rocznymi. Z tego co wiem, każda odchodząca osoba archiwizuje sobie "dokumenty". Skąd wiem? Bo byli pracownicy Molexu zaczęli się jednoczyć. Jest ich już tak wiele, że zaczynają powstawać grupy internetowe. Wystarczy poczytać.
- Zmarł Ci ktoś bliski? Zachorował kot? Nic nie szkodzi! W zamian za 200zł kary za każdy dzień absencji, możesz cieszyć się wolnym. No chyba, że załatwisz kogoś do pracy. Nikogo tam nie interesuje, że jesteś po wypadku samochodowym. Połamany czy połamana masz załatwić kogoś do roboty.
- Pan "kierownik" (napisane z małego "k", bo malutki jest) wyjątkowo nieprzyjemny. Niski wzrost nadrabia wielkim ego. Chyba jedyne jego osiągnięcie, to próba bycia ważnym. Ciekawe kiedy ktoś z narzeczonych porozmawia sobie z tym Panem na osobności. Bo do dziewczyn bywa bardzo odważny. Ciekawe czy tak samo skakałby do 2 metrowego faceta. Czyli tak z połowę wyższego niż on.
- Sanepid powinien stań przy tych stoiskach 24h na dobę. Szczerze? Ktoś w końcu beknie za to, co się tam wyrabia. Nie wchodząc w szczegóły - świeże partie są okej. Zdarza się jednak, że produkty pozostawiają naprawdę wiele do życzenia. W szczególności odmrażane po kilka razy sorbety. Ludzie! Przecież pewnego dnia jakieś dziecko się zatruje. Wiecie co to prokurator? Nie? Dowiecie się.
Sprzedawajcie więcej słodyczy z podłogi. Ludzie mają oczy i mózgi. A oprócz waszych kamer, są te w centrach handlowych. W końcu ktoś to zgłosi.
No i co do płatności. Pieniądze były, ale to było "OKOŁO 10". W praktyce nigdy się nie wiedziało, kiedy będzie wypłata. Druga część, ta którą nie uwzględnili w rozliczeniach rocznych też niby do 10-go. W praktyce jak im się chciało. Nie raz i do 25. Dodatkowo trzeba było dzwonić i się prosić.
Kierownictwo tak ładnie napisało o Biedronce i Lidlu. Jak tak będą traktować ludzi i klientów, to niebawem sami tam trafią. Rozumiem, że to próba ratowania tonącego okrętu. Szukanie winnych wszędzie, tylko nie w sobie. Winne są gówniary którym nie chce się pracować. Ludzie, który chcą pieniędzy o czasie jakby jeden dzień ich zbawił. Ale nie kierownictwo, które oczywiście nic nie ma sobie do zarzucenia. Panie Prezesie, weź Pan wywal to całe koło wzajemnej adoracji i zatrudnij młodych kierowników, którzy będą szanowali pracę i młodych ludzi.
Ludzie, nie dajcie sobie wmówić, że praca za 13zł/h na umowę-zlecenie na stoisku, gdzie nawet nie ma gdzie sobie jedzenia zagrzać lub zagotować wody to dobra oferta. Obecnie rynek jest taki, że praca jest wszędzie. I to na umowę, a nie śmieciówkę. I MOLEX o tym wie. No chyba, że tak przyjemnie się pracuje na stoiskach, że aż kierownicy nie mogą się oprzeć aby nie posprzedawać. Teraz mam pracę mobilną, jeżdżę po Polsce i widzę ciągle te same twarze na wszystkich stoiskach. Brak ludzi czy taka pasja? :)
Pan kierownik tak zachwala Biedre. Jak rozumiem, CV już wysłał? Bo bez zespołu, bez ludzi nie ma firmy.
A fałszywe komentarze w internecie też trzeba umieć pisać. Ktoś tu chyba na studiach przespał lekcje z marketingu szeptanego i tego, jak się to odbija negatywnie na firmach gdy robi się to w sposób błędny.
Wszystkie komentarze w ostatnich dniach są pisane przez kierownictwo :)
Takie cwaniakowanie typu " Przedstawi się". heh. Ciekawe czemu osoby piszące pozytywne komentarze się nie przedstawiły. Chyba dlatego, że wszystkie nazywają się tak samo :D
Ah. I jeszcze na koniec, żeby nie były tylko minusy.
To wspaniałe miejsce do poznawania ludzi. Rotacja jest taka, że można powiększyć grono znajomych na FB w miesiąc o 10 osób. Tak więc jak ktoś się czuje samotny, to polecam.
Zanim podejmiecie decyzję o pracy, pospacerujcie dookoła stoisk. Pogadajcie z ludźmi, którzy już tam siedzą. Popytajcie ile pracują. Może akurat nie traficie na kierowników :) Oni to napewno pracują po 2-3 lata.
Życzę mimo wszystko, aby ludzie zarządzający firmą przejrzeli na oczy. Zrozumieli, że z niewolnika nie ma pracownika. Zatrudnili osoby które służą pomocą, a nie zbędnymi komentarzami i ego