Wszystkim rozważającym ubieganie się o pracę w firmie Stroer Polska Sp. z o.o. serdecznie to odradzam. Firma ma zablokowanego goworka ponieważ nie było żadnej pozytywnej opinii. Przedstawiciele firmy obiecują złote góry a potem nie realizują tych obietnic, nawet o nich nie wspominając. Jest to "firma przyszłości" będą obiecywać wszystko, a potem to się magicznie rozpłynie, wszystko będzie ale później. W rzeczywistości nie będzie nic. Firma ma olbrzymie problemy organizacyjne, zmienia swoją strukturę co 3-4 miesiące. Dodatkowo trawiona jest wojenkami między działami, pracownicy innych działów ochoczo rozliczają cię z twojej pracy i donoszą wyżej, robiąc z błahostki problem olbrzymiej rangi. Twój przełożony się za tobą nie wstawi, bo sam nie ma pojęcia co robić i jak to ma być. Starczy powiedzieć, że są tam osoby pracujące tam +20 lat nie potrafiące udzielić precyzyjnej i kompetentnej odpowiedzi na pytanie o zorganizowanie firmy typu procedury. Wszystko jest: byle nie przegiąć, z rozsądkiem itd. a jak zrobisz po swojemu to i tak będzie źle. Spółka na której profilu teraz jesteś już nie istnieje, zamknęli ją jakiś czas temu zwalniając ok 100 osób z dnia na dzień. Zresztą takie zwolnienia w tej firmie to normalka. Nie jest to stabilna praca. Obecnie firma ma kolejne 2-3 spółki córki celem przeniesienia tam składników majątku. Po co? Można się domyślić. Firma w ramach "oszczędności" zlikwidowała recepcję... Na rozmowie o pracę będą wam obiecywać wszystko ale nikt za to nie weźmie potem odpowiedzialności albo powiedzą, że w przyszłości tak będzie. Nie muszę mówić, że ta przyszłość nigdy nie nadejdzie.
Jako wisienka na torcie dodam, że pracownik ze stażem +30 również dostał propozycję degradacji albo zwolnienia się i się zwolnił. Takie są metody tej firmy i tak też będziecie traktowani. Z rzeczy czysto przyziemnych w firmie nie ma żadnego wdrożenia a wasz przełożony będzie miał pretensje od samego początku, typowi się w głowie nie mieści, że można nie wiedzieć czegoś od 1 dnia. Nawet w 2 dniu pracy potrafią mieć pretensje o brak znajomości procedur 😊 Także z całego serca odradzam tę firmę
Nowy wpis
Patrycja
10.09.2025 17:43
Kandydat
Hej jestem po rozmowie w tej firmie i szukając opinii trafiłam na Twoją wypowiedź. Czy dotyczy to wszystkich działów? Moja rozmowa dotyczy pracy w zespole produktu i się obawiam 🙁 Czy sytuacja pogorszyła się ostatnio czy trwa już to raczej 5-10lat?
Nowy wpis
Adam
13.05.2016 14:02
Inne
Zastanawiam się czy przyjmują, widzę sporo płatnych staży do Warszawy, jakieś wiadomości macie o tym?
Nie rozumiem, skąd macie tak negatywne opinie. Staż jest mało płatny (ale jednak płatny i z możliwością skrócenia). Po jego przebyciu od razu umowa o pracę na czas określony (3 mc okresu próbnego), a następnie na czas nieokreślony. Atmosfera super, praca przyjemna, wykwalifikowany personel, który zawsze służą pomocą (w każdym z działów, łącznie z Prezesem) :)
Polecam i zapraszam!
anonim
26.04.2015 22:02
Inne
(usunięte przez administratora)
ma wiedze
01.06.2015 21:49
Inne
płatny, w nowej działce Goldbacha
pyt do 'beznadziejnie'
18.06.2015 18:06
Inne
Beznadziejnie - mówisz o pensji nieco ponad 2k net. w Warszawie?
beznadziejnie
30.03.2015 14:30
Inne
Beznadziejna praca, w moim przypadku, równie dobrze moje obowiązki mogła wykonywać małpa. Zero możliwości rozwoju - ew. robiłbym dokładnie to samo, ale moje stanowisko nazywałoby się nieco bardziej "prestiżowo".Poziom kultury i wiedzy mojej przełożonej, dodatkowo demotywował. Pensja dla beginera- niewiele ponad 2 k net. póżniej można negocjować.
kasa
11.03.2015 21:32
Inne
jak kasowo, opłaca się?
tomek
24.02.2015 13:23
Inne
no ja niestety nic nie wiem n temat rozowju całej sytacji, ale wydaje mi się, że ktoś z pracowników może na ten temat cos więcej widzieć co się obecnie dzieje w firmie. Mam nadzieje, ze teraz bedzie tylko lepiej z tego co się orientuje. Mają być jakieś podwyżki od nowego roku czy coś takiego, przynajmniej tak mówili.
Wywiadu udzielił/aWojciech Kałużny
11.02.2015 16:02
Jakie są początki firmy, w jakich okolicznościach powstała?
Historia firmy sięga 2000 roku, kiedy Marcin Woźniak założył AdMasterNetwork. Niedługo potem, w 2001 roku AdMaster połączył się z IMS Group, tworząc ARBO. To były zupełnie inne czasy, nie było standaryzacji form reklamowych i ani jednego systemu emisji reklam. Kilka lat później firma została przejęta przez Goldbach Group – szwajcarską grupę mediową, która specjalizuje się głównie w mediach telewizyjnych. Postanowili zainwestować w biznes digitalowy. Stąd decyzja o kupnie wszystkich spółek ARBO. Od tamtego czasu sporo się zmieniło w kontekście biznesowym. Odeszliśmy od strategii dużej ilości brandów i skonsolidowaliśmy biznes.
Dlaczego?
Ponieważ na rynku zrobiło się duże rozdrobnienie, pojawiło się wielu nowych dostawców, ofert reklamowych itd. Agencje i domy mediowe oczekiwały przede wszystkim jednego punktu kontaktowego – jednej osoby, która zapewni im kompleksową obsługę i będzie potrafiła dostosować ofertę do oczekiwań i potrzeb reklamodawcy.
Dlatego weszliśmy na rynek z jedną konkretną ofertą, która skupia się na trzech filarach. Pierwszy to dedicated & tailor made – kampanie dedykowane na poszczególnych serwisach, niestandardowe formy i konkursy. Drugi to reach & contest, czyli wszystkie kampanie zasięgowe i tematyczne. Na trzecią część oferty – audience & conversion, składają się takie usługi jak targetowanie behawioralne, performance, zakup automatyczny.
Co się zmieniło w momencie przekształceń rejestrowych firmy?
Aktualnie całą naszą działalność skonsolidowaliśmy pod szyldem Goldbach Audience. Jeszcze niedawno działała osobno agencja Goldbach Interactive, która teraz działa w naszych strukturach, jako dział Digital.
Jakie plany na przyszłość?
Powoli przymierzamy się do innych mediów. Rozglądamy się za rynkiem telewizyjnym. Chcemy, by Grupa Goldbach weszła w nasz krajowy rynek telewizyjny - jesteśmy zdania, że jest na nim miejsce dla niezależnego brokera. Rozszerzamy też naszą działalność, inwestując w reklamę DOOH, która również według mnie ma ogromny potencjał. W tym momencie mamy już 45 kanałów w ponad 46 tysiącach lokalizacji.
Jak dokładnie wyglądają struktury w Polsce?
Podstawą są działy sprzedażowe - działy agencyjne, obsługujące domy mediowe i większych graczy na rynku oraz dział sprzedaży bezpośredniej. Mamy też dział digital (dawny Goldbach Interactive), który prowadzi działania związane z obsługą PR i Social Media. Oprócz tego dział digital OOH, który ma osobne struktury sprzedażowe. Inną kategorią są działy wspierające – Campaign Management, Programmatic Buying, Business & Product Development.
A są jakieś usługi, które są outsource’owane poza firmę?
Przy obecnej ilości pracowników nie jest to optymalne rozwiązanie.
Ile w tym momencie jest zatrudnionych osób?
Około 70.
Przy takiej ilości pracowników, jak wiele rekrutacji w ciągu roku się odbywa?
Nie mamy dużej rotacji pracowników. Ok. 10 osób rocznie. Najczęściej poszukujemy nowych twarzy ze względu na rozwój poszczególnych technologii, czy projektów. Nasza strategia HR-owa idzie w dwóch kierunkach. Z jednej strony zatrudniamy dobrych, sprawdzonych specjalistów, ale z drugiej inwestujemy w młode osoby, będące jeszcze na studiach, przeprowadzamy staże.
Czy takie staże kończą się zatrudnieniem?
Bardzo często. Pracownik którego mamy świeżo po studiach, to jest dla nas plus, ponieważ taka osoba łatwiej adaptuje się do naszej kultury organizacyjnej. Nie ma nawyków z poprzedniego miejsca pracy. Zauważyliśmy też, że są to bardzo lojalni pracownicy, którzy potem zostają w firmie na lata.
Jak długo trwają staże?
Przeważnie 2-3 miesiące Warto podkreślić, że są to płatne staże. Można powiedzieć, że ciągle kogoś szukamy – ostatnio do IT, do działu New Business. Aktualnie rekrutujemy stażystę do działu PR & Marketing.
Na jakie umowy najczęściej Państwo zatrudniają?
Jesteśmy firmą, która zatrudnia na umowę o pracę – prawie wszyscy pracownicy są zatrudniani w ten sposób. Warto o tym wspomnieć, bo nie jest to standardem w tej branży. Koszt po stronie pracodawcy jest oczywiście większy, ale zwraca się w postaci pracowitości i lojalności pracowników. Nie ukrywam, że niełatwo się do nas dostać – nawet rekrutacje na staże mają kilka etapów. W taki sposób budujemy wartość firmy . I ta strategia się sprawdza – w niedawno przeprowadzonym przez Media & Marketing Polska badaniu zostaliśmy uznani za najlepiej oceniane przez klientów biuro sprzedaży reklamy.
Była jakaś rekrutacja tak skomplikowana, która trwała dłużej niż pozostałe?
Najtrudniej jest znaleźć dobre osoby do działu new business, to jest praca która wymaga specyficznych predyspozycji, które w CV nie widać – trzeba je sprawdzić. To muszą być osoby które potrafią i wiedzą jak komunikować się z klientem. Wbrew pozorom nie ma wielu takich osób na rynku. W takich przypadkach czasem korzystamy z pomocy firm zewnętrznych.
A oprócz umowy o pracę, w jaki sposób motywujecie pracowników?
System zależy od stanowiska - inaczej to wygląda w przypadku stanowisk sprzedaży agencyjnej, inaczej w przypadku newbusinessowych i pozostałych działów. Osoby bardziej związane z back officem, traffic, itd. mają większą podstawę, a tylko niewielka część jest uzależniona od wyników rocznych firmy. Reszta zespołów ma odwrotnie, mają niższą podstawę, ale zdecydowanie bardziej agresywne widełki prowizyjne, uzależnione od klientów i budżetów. W tym przypadku „sky is the limit”. Oczywiście, wiąże się to z tym, że to muszą być osoby mocno nastawione na prowizyjny charakter pracy, dlatego też czasami rekrutacje z ich udziałem trochę dłużej trwają.
A programy socjalne?
Mamy program sportowy, medyczny, do tego też świeże owoce codziennie w biurze, dopłaty do cateringu. Oprócz tego organizujemy integracje wewnętrzne, przynajmniej raz na miesiąc albo raz na dwa miesiące tzw. Little Friday Events, czyli, małe atrakcje typu fontanna z czekolady, burgery, wyjście do kina. Tego typu działania zawsze powodują uśmiech na twarzach u wszystkich. Organizujemy też wyjazdy integracyjne, bardzo często łącząc je ze szkoleniami.
Jak często takie szkolenia się pojawiają i jakich kryteriów dotyczą?
Mocno stawiamy na szkolenia i konferencje branżowe - wysyłamy na nie pracowników wszystkich szczebli. Ale też szkolimy ludzi wewnętrznie, zarówno przez najbardziej doświadczonych pracowników, jak i zatrudniając do tego firmy zewnętrzne.
A imprezy firmowe?
Mamy cyklicznie Goldbach Grille i mniejsze imprezy dla naszych klientów, głównie dla domów mediowych. Do tego oczywiście dochodzą wigilie firmowe, śniadania wielkanocne itd.
Dopuszczana jest praca zdalna?
Oprócz wyjątkowych sytuacji nie praktykujemy tego typu rozwiązań. Oczywiście, gdy ktoś ma awarię w domu, czy coś się dzieje z dzieckiem, wtedy jest to dopuszczalne. Jest to związane ze specyfiką naszej pracy, gdzie bardzo ważny jest obieg informacji, praca w grupie.
Jakie są plany na nowy rok?
Aktualnie jesteśmy po afiliacjach dużych marek (Komunikator GG) i koncentrujemy się na przygotowaniu produktów reklamowych na bazie tych wydawców. Oprócz tego rozwijamy działy mobile sprzedaży bezpośredniej oraz produkty video, mobile. Myślimy nad kwestią telewizji, ale to raczej temat na 2016 rok.
Na koniec – co jest Waszą przewagą biznesową?
Nasz client service. Jak już wspomniałem drugi rok z rzędu otrzymaliśmy wyróżnienie MMP Polska. To jest nasza wielka zaleta i uważam, że ten dział jest bezkonkurencyjny na rynku. Rozbudowane portfolio jest oczywiście bardzo ważne, ale to czynnik ludzki jest tutaj decydujący. Dzięki sprawnej obsłudze klienci do nas wracają i rekomendują nas swoim partnerom biznesowym.
Dziękujemy za rozmowę.
Olimp
10.02.2015 08:17
Inne
W zasadzie już nie można znaleźć żadnych informacji o czymś takim jak arbomedia. Nastąpił podział spółki, który można zobaczyć tutaj http://www.goldbachaudience.com/pl-pl/footer/plan-podzia%C5%82u-spo%C5%82ki-arbomedia-polska-sp--z-o-o-/plan_podzialu_arbomedia
Nie wiem co to miało na celu, ale powinni to wyjaśnić.
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
Polki
26.01.2015 08:17
Inne
To dosyć ciekawe, że niby to na polskim rynku przestali funkcjonować, a rynek czeski dla nich pod tym względem to płodna płaszczyzna http://www.arbomedia.cz/o-nas/ Zastanawiam się z czego wynika to ich zamknięcie i podział. Ma ktoś jakieś informacje czy nie będą planowali za jakiś czas wejść z konkretnym pomysłem i zacząć go rozwijać?
Edward
26.11.2014 15:05
Inne
Tu jest taka cisza, bowiem ARBOmedia nie istnieje w sumie od października 2012 roku. Szukajac informacji o nich natknąłem się na plan podziału spółki. Otóż firmy Goldbach
Audience, Goldbach Interactive oraz nowo powstała spółka Goldbach Vehicle przejęły poszczególne działy ARBOmedia. wszystko można przeczytać na stronie Goldbach audience.
jamjest
07.11.2013 18:59
Inne
Pracowałem tam zbyt długo! firma zeszła na psy nie polecam nawet wrogowi.
miało być wszystko typu prywatna opieka, obiady czy benefit, ale za dopłatą :) o jakiejkolwiek premii zapomnijcie, bo nie wyrobicie i tak budżetu!
lalifaty
13.02.2012 16:02
Inne
Dokładnie masz rację i najlepsze jest to że manager traci klientów oni odchodzą z firmy ale kto jest zwalniany pracownicy niższego szczebla, a czemu wyrzucani sa niewinni, no bo ktos musi poniesc kare, cale te spotkania integracyjne na ktorych robi sie dorze wszystkim udawanie ile to ma sie pracy zeby widzieli ze pracuje sie tu jak niewolnic a prawde mowic polowa tych ludzi na maxa sie(usunięte przez moderatora), wiec jak lubisz styl ala korpo to zapraszam do arbo mozesz tam sie duzo nbauczyc typu ze za winny innych ty odpadasz
anonim
14.07.2011 15:16
Inne
taka prawda - tam kariere robi sie przez lozko, a jak nie to tylko uklady, podlizywanie sie. ambitni, kreatywni ludzie, ktorzy maja honor kariery w arbo nie zrobia. na gorze sa tylko pozerzy.
bez tytulu
12.11.2010 12:25
Inne
wynagrodzenie staz za 500 zł brutto - zenada! [usunięte przez moderatora].. a potem nie wiadomo czy ja w ogole zatrudnia... RADA dla niej :im wiecej wypije z pracownikami arbo, tym bardziej sie wkupi w laski... po jakims czasie zrozumie na czym praca tam polega..
JanekK
19.10.2010 18:21
Inne
Hey, chciałbym wiedzieć więcej od was. Niedawno moja narzeczona podjęła tam staż. Czego może ona się spodziewać? Napiszcie krótko, bym był wam bardzo wdzięczny.
[email protected]
znieszmaczona
18.10.2010 14:30
Inne
to cała prawda, jedno z drugim... kto komu daje ten dłużej zostaje..
michał
26.08.2009 10:43
Inne
firma w której główna role odgrywają układy i układziki, mąż żona kochanka szef szefowa działu i przeważająca wiekszość ludzi którzy wiedzą wszystko o niczym i myślą ze zjedli wszystkie rozumy świata.