Praca jest ok można się nauczyć, poziom ryzyka spory trzeba się pilnować, ale taka branża materiał może nie drogi z małymi wyjątkami , ale zepsucie e-ntej operacji będzie kosztować dużo, a i można polecieć w związku z tym. Płaca za mała, produkcja mało i średnio seryjna, co pozwala się szybciej wdrożyć (na plus), za to popołudniowe nadgodziny 100% na plus dla firmy. Co dalej pracownicy przy obrabiarkach da się dogadać atmosfera ok, choć wiadomo że jeden lubi jednego bardziej a w innym mu coś, nie pasuje, ale ogólnie ok, obrabianie (usunięte przez administratora) przez niektórych jak wszędzie taka mentalność nielicznych jednostek tak zwana mądrość etapu pariasów umysłowych, będzie skamlał ale jak się pojawisz na horyzoncie zamknie jape. Cdn na temat pracy na rozmowie A.W zaproponuje ci albo 1700, albo jak postawisz poprzeczkę wyżej ( w granicach rozsądku może się zgodzić) bo coś wiesz, albo masz doświadczenie, ale w dzień podpisania umowy postawi cię przed faktem dokonanym i dostaniesz mniej notoryczne zagrania tego pana co jest zwykłym chamstwem. Co dalej Nastawiacze ok jak ktoś będzie chciał wiedzieć podzielą się z tobą wiedzą bez problemu, pomogą. Na kontroli ludzie też ok poza paroma gorszymi dniami w roku. Majster wymagający ale to nie jest minus a wręcz przeciwnie moim zdaniem aby się 3 razy zastanowić zanim się coś zepsuje, choć czasami przesadza, ale i czasami załatwi coś co mogło by być problemem. Jest spoko ale ma swoje strzały czasami ,jak by go coś ugryzło.( jak ktoś się nie przejmuje jak baba to przyjmie to na klatę a na 2 dzień zapomni i żyje się dalej). Lubi bawić się gra słów często odwracając całą sytuację, więc jak jesteś słaby w te klocki i nerwy ci puszczają to nie podejmuj wyzwania ani rozmowy. I jeszcze jedno jest specjalistą w swoim fachu co do tego nie ma 2 zdań. Lubi mieć zawsze rację choć bywa że jej nie ma mówię o wolnych rozmowach na tematy różne. "Wesoły".A Dyrektor moje zdanie zresztą nie tylko moje bo byłych jak i obecnych pracowników, cwaniaczek, prostak , i mąciwoda, bajkopisarz lepszy od J.Andersena i Brzechwy na raz. Cham przekonany o swojej wyższości, byłem świadkiem sytuacji jak walił k...ami do skromnego acz zapewne poczciwego pracownika OR i teksty patrz się na mnie jak do ciebie mówię (w stylu minusa z SB lub UB). Przykład inny do uczniów walił takimi kołomyjami że uszy więdły mowa o niecenzuralnych. Tekst pana dyrektora jak że ludzie jak się zatrudniają nie chcą zarabiać dużo bo oni chcą sprawdzić swoje umiejętności, banialuk roku , medal z drewna dla tego pana, inne dostaniesz podwyżke o 100 zł i weźmiesz kredyt i kupisz mieszkanie z zarobkiem (2000 zł) , dyrektorska wyobraźnia godna autora scenariusza filmu typu C pod tytułem "czy w tej głowie coś jest" jest wiele innych ale oszczędzę wam. Zatrudniając się w pierwszym roku możesz usłyszeć że urlop ci się nie należy (ciekawe co na to kodeks) i pewnie to usłyszysz przez 1 pół roku szczególnie w sezonie wakacyjnym. Rotacja w firmie jak na PKP Poznań główny ktoś wchodzi ktoś wychodzi ktoś przebiega z torbami ;). Są okresy że co miesiąc ktoś odchodzi ktoś leci, a bywał strzały że po 6 się zwalniali, wesoły chciałby aby najlepiej robić pro publico bono. Ps masz dzieci nie choruj, i nie bierz tacierzyńskiego zbyt wiele bo możesz polecieć, info z 1 ręki choć mnie to nie dotyczy. Pan Wesoły mówi co o szacunku, a potem biega 3 tygodnie szukając na ciebie powodu aby cię zwolnić, jak nie znajdzie to wyręczy się poczciwym panem z Technologii który nie ma nic do tego i któremu będzie ciężko ci to powiedzieć i sam się będzie denerwował, ale takie nadanie nada mu Dyrektor, jak nie przyjmiesz wypowiedzenia za porozumieniem stron, będziesz miał już przyszykowaną wersję alternatywną czyli wypowiedzenie poz podania przyczyny, TO JEST SZACUNEK WG DYREKTORA.
Chcesz podwyżkę a nie jesteś etatowym pracownikiem co najmniej lata, pewnie rozrzut może być spory, to usłyszysz że więcej samodzielności jak i tak robisz sam w 90 procentach elementów, albo inną bajeczkę na potrzeby sytuacji. On ci powie że musi porozmawiać z majstrem o twojej pracy, ale okaże się że nie musi bo poco kolejna bajeczka. Dałbym firmie dobry z minusem he he, ale przez Dyrektora daje dostateczny z minusem długim jak środkowy wyprostowany palec usniesiony w górę. To tyle zajrzę niebawem sprawdzić czy ktoś chce polemizowac i czy nie usunięto postu, bo jeśli zniknie to pojawi się na w formie artykułu na blogach jak salon24 i innych, pozdro 600 ziomki. AHA jeszcze ostatnie primo nie masz doświadczenia ta firma jest dla ciebie, nie znasz rysunku? nie wiesz co to frezarka? to nic wysyłaj CV, a nawet jak masz lub wiesz to możesz tu zacząć swoją karierę.