Cep11.12.2015 11:54
Inne
Streszczę wam po krótce, jak wyglądał Mój pobyt w Holandii (Dzięki bogu, już z tamtąd wróciłem). Otóż składałem podanie poprzez firmę NDV Group, gdzie człowiek o imieniu "Krzysztof" i nazwisku "Wiśniewski" był moim koordynatorem. Wysłałem CV, poprzez które dostałem Telefon o zaakceptowaniu mojej umowy, wszystko niby było okey, człowiek z którym rozmawiałem wydawał się normalną osobą. No to zacząłem się pakować, skoro wszystko zostało już zaakceptowane, potrzebne dane wysłałem tam. Czas wyjazdu został zaksięgowany, Pieniądze zamieniłem by mieć za co żyć. No i pięć razy przeczytałem "Warunki" jakie były podane w Mailu, czyli "40-50" euro Tygodniowo będą odciągali, za mieszkanie, dojazdy free, no i niby miałybyć jakieś obiady w tym całym wypizdowie. Wyjechałem tam wraz z znajomym, do Veenendaal (długo będę pamiętał te miasto) wyjazd mieliśmy o godzinie 18stej , o godzinie 1:00 byliśmy już na miejscu. Nie mieliśmy co zrobić, to trzeba było spać do godziny 6:00 pod Firmą "Work Support". O godzinie 5:00 przyszedł jakiś koleś z swoim kitajcem od biura i otworzył nam pier*olone drzwi, z czego wymarźnięci, nie wiedzieliśmy co mamy dalej robić. Poprosił nas o Dowody, prawa jazdy jak mamy i uprawnienia jeśli posiadamy, dałem to wszystko i od godziny 6:00 siedzieliśmy do godziny 15? by podpisać umowę, gdy zobaczyłem tą umowę i przeczytałem ją dokładnie - "Stawka" tzw. Wiekówka, zaczeła się nie zgadzać, z jakiego powodu? Dojazdy które miałybyć darmowe, rzekomo. Od stawki na Tydzień były odciągane koszta w wysokości 20 euro, Mieszkanie, które było za 40-50 euro, zostało podwyższone do 70-80 euro i po przeliczeniu tego wszysktkiego i odciągnięciu, wychodziło iż mam na rękę w wieku (21 lat) 132 euro na miesiąc? To jest jakaś kpina, dzwonie do tego swojego Pier*olonego Koordynatora, który ma to w (usunięte przez administratora) zaczynają siać burde w Tym Holenderskim biurze, miały zostać przesłane pieniądze na Powrót, a było wielkie (usunięte przez administratora) Wysłał jakieś pieprzone porozumienie, że zostanie wysłane 80 euro w ciągu Miesiąca czasu (z czego w Umowie jest napisane, że po miesiącu czasu, podlegasz już Holenderskiemu prawu) Wszystko moi drodzy było ukartowane, posiedziałem tam 2 dni, gdy pokazali mi Hotel, przeraziłem się, największe (usunięte przez administratora) jakie widziałem w życiu - a co gorsza, co miesiąc przychodza by nakładać Karę za co? "Za upierdzieloną podłogę, za głupią dziurę w drzwiach, koleś zapłacił 600 euro, a za podłoge 100 euro.) Polacy którzy tam pracują, nie mogą zjechać do Polski, bo Ciągle mają Coś odciągane, ten cały Borys i Henri, to (usunięte przez administratora) krętacze i do tego mogę powiedzieć iż okradną Cię z każdego centa bylebyś tylko nie pojechał do Domu. Tak, moi drodzy nie Polecam tej Firmy wgl, wiem co przeżyłem, wiem co usłyszałem i To nie są "kwiatki i cebulki od kwiatów" tylko rzeźnia i walka o przetrwanie z Turasami i Syryjczykami pieprzonymi, którzy wymachują tam nożami iż możesz stracić życie. Wasza stawka tzw. Wiekówka zakończyć się może Tym iż nie będziecie Mieli nic, jak byście dostali 132 euro? tak by wam odciągneli za nic 100 euro i im tego nie udowodnisz. Aaa, "Dojazdy z Pracy" koleś robił pierwszy dzień i mieli pracować od 14 do 22 a pracował do północy i 11 km wracał z buta. Nie polecam tej firmy, nigdy więcej nie bd załatwiał poprzez jakieś pieprzone Agencje a "NDV.Group" jest zasraną oszukaną firmą, która szuka taniej siły roboczej i gdy tam pojedziecie, na własną odpowiedzialność, radziłbym wziąc ze sobą wszystko - bo w tym "Hotelu" nie ma nic, a wygląda jak z Horroru. Dzieki bogu gdyby nie Litwin w Pokoju, gdytby mi nie dał 20-euro, to bym nie wrócił z tamtąd i bym był zmuszony tam pracować. Ja tego tak nie zostawię i zacznę sądzić te obydwie firmy, za to co oni robią z Polakami i jak oszukują.. Jeśli tam przyjechałeś i myślałeś że coś zarobisz, to lepiej wracaj już szybko do domu, bo nie wyjedziesz z tamtąd nigdy.