English Provender Company Ltd

Thatcham

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 27 ocen.

Opinie o English Provender Company Ltd

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie English Provender Company Ltd

Agata

@Karolwidzę, że nie jesteś zadowolony z pracy w firmie English Provender Company Ltd. Jeśli chodzi o przerwę to przecież prawo do przerwy musi być. Ile trwa przerwa w firmie? Każdy powinien mieć prawo do skorzystania z toalety. Czy rozmawiałeś z pracodawcą o tych problemach? Jak zareagował? Czy próbował coś zmienić?

Karol

Jak ktos lubi smierdziec cebulą karmelizowana dzien w dzień to spoko, pracowałem w 2016. Sam zapach tego cebulowego chutney przyprawial mnie o wymioty po za tym noszenie 25 kg skrzynek z cukrem itp. 50£ premii tygodniowo za dobrą pracę. .. Tylko ciekawe dla kogo. Ja i kokega wykonczeni przy piątku totalnie za ciężka i dobra pracę.. Ci co wyżej tylko cie poganiaja jak kota traktują. do toalety iść ledwo można było bo 5 minut spóźnienia to już jazda. Dwaj panowie z dzialu Innovate prezesiki wielkie osiągnęli dużo ok! Szacun, ale nie powód by traktować innych jak smiecie. Tylko szybko szybko, szybko, zrób to, zrób tamto a sami siedzieli na d...e cały dzień. Prep i Create - brud totalny, kalosze klejące, brudne w środku, włosy jakies... Fartuchy ok godziny 13:00 trafiły sie już używane beudne w dzemie czy cebuli, nie było wyjścia trzeba było założyć. Kantyna - przez okres próbny zostawiasz tam swój plecak gdzie przewija się setka osób, kolegę okradli nie raz z zawartości, w szatni np.z kurtki też mu wyciągnęli wszystko, nawet klucze do domu. Nigdy więcej.

dylan

emilek' wlasnie to bardzo ważne bo czasami firmy nie mysla o podstawowych obowiazkach i zapewnieniu bezpieczenstwa swoim pracownikom, dobrze,że oni dają ubezpieczenia i zapewniaja ci bepzieczenstwo, przynajmniej wiekszosc wpisów to potwierdza wiec jak dla mnie to na plus

MZ

Great place to work

kuba

Potwierdzam. Lepiej poszukać czegoś innego a te EPC to tylko na poczekaniu bo jak zostaniesz to oszalejesz.

Czarek

Irku! To nie była moja jedna jedyna praca w Anglii tak wiec apeluje do Ciebie nie jedz tam to jest cyrk a nie praca, stado idiotów nic więcej, wolałbym 12h rowy kopać aniżeli tam 8h z przerwami robić. Nie wiem ile teraz płacą ale pewnie 7-8p. Co do pytania to NIE MAM Zamiaru nigdy tam powrócić. :-)

gwhsj

O czym wy pierdu pierdu tojest bagno jakich malo bydlo chamstwo i masa poj... Ludzi

hermetyczny hermes

z takim nastawieniem to raczej już się krzysia możesz rozpakować. natomiast ja również bardzo chciałbym uzyskać pilnie zatrudnienie przez ta firmę ale zrobiłem na własną rękę research i wiem np. że ta firma świetne pieniążki płaci już, tu będe bardzo zadowolona, a multisporta też moga zapewnić w ramach zatrudnienia?

Czarek

Pracowałem tam przez pewien okres i powiem tak Ci ludzie maja problemy z głową wydaje im sie (mówię tu o menadzerach i wajzerach polskiego pochodzenia) jakby pracowali w NASA albo elektrowni atomowej a to tylko sosy i majonezy ludzie! Nie za wszelka cenę! Rozumiem jest plan produkcji ale szanujcie sie wzajemnie.

beegees

Ja pracowałem i w EPC i w "mleczarni za Aldikiem" w Soton, i w fabryce opasek zaciskowych Norma w Newbury i na magazynie GIST M&S w Thatcham. Każda z tych prac była gorsza jedna od drugiej. W głównej mierze, niestety za sprawą Polaków, którzy pracowali tam już trochę dłużej (może poza Normą - za krótko pracowałem żeby się przekonać). Niestety w pracy przez agecję obowiązuje wolna amerykanka bo jak ci się nie chce zapierdzielać to jest 10 innych "frajerów" na twoje miejsce. Co do płac to wszedzie chyba okolice Minimum Wage. Ja ostatecznie wydostłem się z tego agencyjnego gówna i znalazłem pracę w hotelu na recepcji w Newbury (hotel Travelodge). Największy plus - tylko jedna Polka w pracy. Zero uciekinierów alimentacyjnych i podopiecznych kuratorów sądowych, oczekujących na wyroki w Polsce. Aferki były, ale poziom całkowicie inny. Polecam dlatego naukę języka angielskiego. Szczególne jeśli jest się w UK.

Gościu

No tak, macie tam baaaardzo ciezko, szczegolnie kontraktowcy. Nio tak nie rozwijaja sie, bo od roboty maja ludzi z agencji, którzy jak tylko coś sie nie spodobaja sa wyrzucani. Co do kerownikow i managerow, ktorzy spia na nockach, ile to jest roboty nagrać takiego fonem i go poswiecic? No tak, ale trzeba miec troche jezyka w gebie, co nie? Ciezka praca? No nie wiem, skoro pracuja tam takze kobiety, no chyba ze to one tak marzekaja lub zniwiescieli kolesie. Zmuszanie do pracy 12 godzin? Niewolnicza praca? Haha, na 8h macie 1h przerwy, a jak robicie 12h to 1.5h przerwy!!! Jesli pracujecie przez ADS to zapraszam do mleczarni za aldikiem w southampton: praca 6 dni w tygodniu, od rana do konca produkcji, nawet po 60-70 i wiecej godzin tygodniowo z jednym breakiem 30 min. Socjalne warunki jak na budowie i manager ktory drugi raz wyladowal w psychiatryku, dodam ze kobiety tam nie pracuja, bo jak ma kobieta ulozyc palete z mlekiem w skrzynkach(kazda po 13.5 kilo) palete wazaca w sumie 700kg i to w 3 minuty!!! Napakowane koksem kolesie na przerwie uciekali do domu. Takze, ci co tam tak narzekaja, to chyba ich pierwsza robota w zyciu albo lenie zawodowe.

EPC

Rozwojowa!? A, tak owszem pracując tam można cofnąć się w rozwoju. Polacy i Angole mający IQ równe rozmiarowi swojego buta, czasem i mniejsze. Jeszcze w 2004-2006 było ok ale napływ idiotów z Ostrowca (agencja ADS ich importowała, z ulicznych łapanek;-) )spowodował rywalizację o posadkę w epc no bo to kontrakt i pewna robota. Skutkowało to tym, że produkcja skoczyła o jakieś 200% zmniejszając przy tym zasoby ludzkie, Angole pukali nam w łep po co tak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ale polaczki byli wdzięczni swojemu panu (usunięte przez administratora) i [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jeszcze bardziej i bardziej. Jak ktoś nie nadążał wylatywał za burtę głównie z agencji ale i kontraktowcy mogli się bać. Latali na spowiedź do managerów i opiniowali kolegów kto sie nadaje a kto nie, Polak Polaka ;-) taka to bajka o wspaniałym EPC (usunięte przez administratora)

Wojtek

A kto z polaczków dinozaurów tam jeszcze robi?

jebac epc

najpierw an 3 miesiace potem bez terminu Nie polecam same szmaciarze z polski

trudne sprawy...

Anonimie oczywiscie, mozesz duzo zarobic. Jestes wrecz przymuszany do pracowania na zmianie 12-godzinnej. Nie da sie z tego wykrecic. Ale to tylko przez kilka miesiecy. Tylko, ze od wyplaty musisz odjac pieniadze za transport (jesli nie mieszkasz blisko) i zostaja Ci zszargane nerwy. Zastanow sie, lepiej pracowac w normalnej atmosferze, z ludzmi ktorzy Cie szanuja, w pracy ktora lubisz. Okolo 1400f na poczatek za 12 h minus transport jakies 120f.

trudne sprawy...

Najprosciej opisac? Banda deebili. (usunięte przez administratora) prep-Para angoli, chooja pojecia o zyciu, nie mowiac o pracy. Jeden glupszy od drugiego. Kuchnia......... Ojciec Dyrektor rucha wszystko co sie rusza. Retail-Lukas szympans i smerf w jednym, potrafi tylko machac raczkami i poganiac ludzi. Colin? Wyyebane ma. Boski Roman! Wlazidupa i filozof w jednym. Nie polecam.

Andrzej
@trudne sprawy... 08.08.2013 23:33
Najprosciej opisac? Banda deebili. (usunięte przez administratora) prep-Para angoli, chooja pojecia o zyciu, nie mowiac o pra...

Tylko Lucas został reszta na wrotkach, Joe też

co cie to

co tu duzo mowic, jak ktos mądry to odejdzie z tamtad. a nie tylko gada, firma jak firma ,

ktos

duzo prawdy . . .

Gino

No właśnie inne nacje trzymają sie w kupie i pomagają sobie wzajemnie tylko polaczki jak zwykle. (usunięte przez administratora) na posyłki bez własnego zdania i honoru.

pogromca

Zgadzam się z przedmówcą, ja bym dorzucił jeszcze (usunięte przez administratora)menagera z retailu. Wszystkim opowiada jak to on nie dziala dla dobra ogółu poganiajac wzystkich, zmuszjac ludzi do niewolniczej pracy pod groźbą zwolnienia a sam na nockach spi kilka godzin w samochodzie. Błazenada nic wiecej

Gino

Rozwojowa praca??? Chyba nie wiesz co mówisz, banda polaczków donosząca na samych siebie... bo kolega siedzi w domu i szuka roboty. (usunięte przez administratora)..

anonim

Słowa kojarzące się z English Provender Company Ltd solidna, profesjonalna, rozwojowa Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako dobry + Atmosfera i ludzie tam pracujący - atmosfera dobra Od jakiej stawki można negocjować pensję? 6,70 Najbardziej podobało mi się w English Provender Company Ltd: możliwość rozwoju Najbardziej nie podobało mi się w English Provender Company Ltd: dojazd 60mil do miejsca pracy

Zostaw opinię o English Provender Company Ltd - Thatcham

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie English Provender Company Ltd