Abcd19.07.2022 20:23
Kandydat
Byłam na rozmowie, ale w Warszawie. Dało się wyczuć niemiłą i sztywną atmosferę, aż można ją było kroić nożem. W szanownej "komisji" były 3 panie, które zapisywały sobie na kartkach punktacje za każde pytanie. I tutaj śmiech na sali, ponieważ wynik to liczba z dwoma miejscami po przecinku, np. 6,37/9,25! Panie zachowywały się, jakby w nie wiadomo jak ogromnej firmie pracowały i Bóg wie kogo szukały... Oczywiście okazało się, że nikogo nie zatrudniły, ani teraz, ani 3 miesiące temu (bo też szukały pracownika), ani nawet 6 miesięcy temu (można nawet sprawdzić na ich stronie)! Widać chyba nie można sprostać ich wygórowanym oczekiwaniom. W 100% celne odpowiedzi na pytania mają dla nich większą wartość niż doświadczenie zawodowe.