Xyz01.11.2024 01:22
Były pracownik
Niestety, nie mogę polecić pracy w tej firmie, a zapowiadało się fajnie. Zostałam zatrudniona z przekonaniem, że znajdę tu stabilne, długoterminowe zatrudnienie, na czym bardzo mi zależało. Niestety, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Gdybym wcześniej wiedziała, że zostałam przyjęta tylko na sezon, wyłącznie na najcięższy okres pracy, nigdy bym się na tę ofertę nie zdecydowała, nawet pomimo wyższej stawki wynagrodzenia.
Co więcej, w momencie, gdy firma postanowiła zakończyć współpracę, próbowano niesłusznie wpisać mi w dokumenty negatywne opinie, które mogłyby uniemożliwić mi podjęcie pracy gdziekolwiek indziej. Bezpodstawnie chciano stwierdzić, że mam rzekomo nieodpowiedni stosunek do pracy, że popełniłam jakieś poważne błędy produkcyjne – mimo że nigdy wcześniej nie otrzymałam żadnej nagany czy informacji, która potwierdzałaby te zarzuty. Szukano na mnie, jak się dowiedziałam „haka”. Co więcej, kierownictwo odmówiło podpisania tych nieprawdziwych opinii, jasno stwierdzając, że nie ma zastrzeżeń do mojej pracy. Wydaje mi się, że szukano kogoś, kogo można obarczyć problemami związanymi z zamówieniami. Zaczęto zwalniać ludzi z każdego działu…zrobiło się nieciekawie.
Zwolnienie mnie nie ominęło, ale po stosunku do mnie czułam od dłuższego czasu, że taka może być kolej rzeczy, jedna z pracownic też chyba nieświadomie zasugerowała mi ten fakt sugerując, żebym już zaczęła sobie szukać pracy... Zwolniono mnie teoretycznie z powodu ciężkiej sytuacji w firmie - na wypowiedzeniu próbowano zrobić ze mnie kogoś, kto nic nie robi w pracy. Po mojej prośbie zmieniono to bez problemu na „porozumienie stron”, jednak niesmak pozostał – równie dobrze mogli po prostu nie przedłużać umowy, która kończyła się 2 tygodnie po zakończeniu otrzymanego wypowiedzenia, zamiast wprowadzać mnie w stres i próbować wpisać nieprawdziwe informacje w dokumenty. Po dziś dzień nie znam prawdziwego powodu zwolnienia. Mogę tylko wnioskować na podstawie przekazanych mi informacji od osób trzecich. Uważam, że to, jak się dowiedziałam w jaki sposób próbowano się mnie pozbyć zasługuje na zgłoszenie do Państwowej Inspekcji Pracy.
Warto uważać na panujący w firmie klimat. Są osoby, a raczej osoba, która poprzez bliższe relacje z szefostwem potrafi wpłynąć na decyzje, wprowadzając bardzo niezdrową atmosferę. Początkowo praca wydawała się obiecująca, przez pierwsze trzy miesiące czułam się doceniana, pokazałam ile potrafię itd – powierzano mi odpowiedzialne zadania, pomoc innym współpracownikom, współpraca z innymi układała się bardzo dobrze. Niestety, po urlopie wakacyjnym stosunek do mnie diametralnie się zmienił. Warto zaznaczyć, że w firmie panują zasady - nie przeklinamy, nie złościmy się. Najlepiej to się chyba cały czas uśmiechać, nawet jak się wali wszystko na głowę…
Finalnie, kierownictwo zostało zwolnione niedługo po mnie, co jedynie potwierdza, że problem może leżeć po stronie osób zarządzających firmą. Nie polecam takiej pracy i sugeruję dużą ostrożność, szczególnie osobom szukającym stabilnego zatrudnienia na dłuższy czas. Bądźcie uważni w każdej pracy, czasem głupie poniedziałkowe powiedzenie „ale mi się dziś nie chce” może sprawić Wam nieświadomie bardzo dużo kłopotów.