Zdecydowanie nie polecam pracy w Sali Zabaw Kropka
Aplikowałam na stanowisko animatora, jednak w praktyce zakres obowiązków obejmował niemal wszystko: obsługę recepcji, obsługę kawiarni, obsługę urodzin, przygotowywanie lemoniad, krojenie tortów czy uwaga! sprzątanie całego obiektu, w tym mycie podłóg, okien i konstrukcji. (To wkoncu Animator czy sprzątaczka?)
Po dniu próbnym poinformowano mnie o przyjęciu do pracy, pobrano dane do umowy i zapewniono, że będzie gotowa pierwszego dnia. Nie było jej ani pierwszego, ani drugiego dnia pracy. Przez te dwa dni wykonywałam obowiązki związane z pracą z dziećmi bez wcześniejszej weryfikacji wymaganych dokumentów, w tym KRK i Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym.
(Nawet nie poinformowano mnie że takie muszę posiadać)
Przy przygotowywaniu napojów i żywności nie wymagano ode mnie również aktualnego orzeczenia sanitarno-epidemiologicznego.
Wszedzie znajdują się kamery, a z moich obserwacji wynika, że rejestrują również dźwięk. Budzi to poważne wątpliwości prawne. Pracownicy są stale obserwowani, a atmosfera w zespole, z nielicznymi wyjątkami, opiera się na rywalizacji, wzajemnym wytykaniu błędów i nieprzyjemnym podejściu ze strony koordynatorek. Niektóre zachowania odbierałam jako poniżające i potencjalnie noszące znamiona mobbingu.
Moje doświadczenie było bardzo negatywne i nie polecam tego miejsca osobom, które oczekują przejrzystych zasad oraz wspierającej atmosfery.
art. 21 ustawy z 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich. Przed dopuszczeniem do działalności związanej m.in. z opieką nad dziećmi lub ich wypoczynkiem wymagane jest sprawdzenie odpowiednich rejestrów i uzyskanie informacji o niekaralności.
art. 59 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 852/2004 oraz krajowe przepisy dotyczące badań sanitarno-epidemiologicznych. Wymagane jest odpowiednie orzeczenie lekarskie do pracy w bezpośrednim kontakcie z żywnością.