Firma szukała kierownika projektu do projektowania konstrukcji. Wynagrodzenie od 10 do 12 tys. brutto. Wymagali minimum 4 lat doświadczenia, dobrej znajomości niemieckiego i umiejętności prowadzenia kilku projektów naraz. Premie zależały od realizacji celów projektowych, można było też liczyć na kartę sportową i elastyczny czas pracy.
Jak wyglądały realne premie za projekty? Była szansa na rozwój i samodzielność czy wszystko było patrzone na ręce?