Jako kobieta czuję się zobowiązana ostrzec inne osoby przed kontaktem (usunięte przez administratora) tej firmy. Moje doświadczenia były bardzo rozczarowujące. Osoba ta kreowała swój wizerunek w sposób, który przez długi czas nie wzbudzał mojego niepokoju. Wydawała się wiarygodna, otwarta i godna zaufania, dlatego początkowo nie dostrzegałam powodów do obaw. Dziś wiem, że zignorowałam wiele sygnałów ostrzegawczych. Bagatelizowałam negatywne opinie pojawiające się na temat tej osoby i jej firmy, uznając je za przesadzone lub wynikające z nieporozumień. Nie przywiązywałam również wystarczającej wagi do relacji osób opisujących swoje negatywne doświadczenia związane zarówno ze współpracą zawodową, jak i kontaktami osobistymi. Po kilku miesiącach zaczęły docierać do mnie kolejne informacje, które w mojej ocenie potwierdzały wcześniejsze zastrzeżenia zgłaszane przez inne osoby. Zauważyłam powtarzające się rozbieżności między deklaracjami a faktami oraz zachowania, które podważyły moje zaufanie. To właśnie wtedy zaczęłam dostrzegać schemat postępowania, którego wcześniej nie chciałam lub nie potrafiłam zauważyć.
Z perspektywy czasu uważam, że powinnam była dokładniej zweryfikować informacje, które do mnie docierały. Ostatecznie zdecydowałam się zakończyć tę relację, ponieważ utraciłam zaufanie do tej osoby i nie widziałam podstaw do jej dalszego kontynuowania.
Moim zdaniem każda osoba rozważająca współpracę biznesową lub bliższą znajomość powinna zachować szczególną ostrożność, samodzielnie sprawdzić dostępne informacje oraz nie lekceważyć sygnałów ostrzegawczych. Gdybym wcześniej zwróciła uwagę na doświadczenia innych osób, prawdopodobnie uniknęłabym wielu rozczarowań i nieprzyjemnych sytuacji.