Może ktoś opisać, jak kiedyś wyglądała praca jako technolog żywności w tej firmie? Interesuje mnie, czy rzeczywiście mieli taki wpływ na produkty i swobodę w decyzjach, jak pisali w ogłoszeniu.
W ofercie wymagali doświadczenia z NPD, angielskiego B2 i gotowości do wyjazdów. Pensja była od 10 do 15 tys. brutto. Można było liczyć na pracę hybrydową i budżet szkoleniowy.