Hej,
czy ktoś miał okazję pracować jako specjalista ds. sprzedaży usług telekomunikacyjnych i wie, jak realnie wyglądały zarobki w widełkach 4900–9000 brutto? Ciężko było wyrobić premię, czy raczej każdy dawał radę?
W ofercie wymagali gotowości do pracy w wybrane weekendy. Dla ambitnych była nielimitowana premia. Na start oferowali wsparcie i narzędzia, a w benefitach dawali elastyczny czas pracy oraz kartę sportową.