komplety scam, od początku - na rozmowie kwalifikacyjnej nie dostajesz informacji że będziesz chodzić po ludziach jako fundraiser, 10-18 teoretycznie praca ale praktycznie dopiero po 20 możesz skończyć. sekciarstwo totalne, jak wcisniesz komus akcje na 55zl miesiecznie to dostajesz z tej sprzedaży tylko ~100zl raz, co nawet z podstawą która jest podobno zapewniana wynosi tyle co minimalna krajowa, pomimo pracy bez żadnego zabezpieczenia (bo trzeba wchodzić ludziom do mieszkań! nie masz żadnego zabezpieczenia jakby trafił się psychol jakiś), wyglądasz jak Jehowi dla ludzi tak czy tak, nie ważne co ci sie stanie w pracy, to twój problem, jak się pochorujesz na dłużej to pożegnaj się z pracą, bo nie masz żadnej gwarancji że zachowasz to wspaniałe stanowisko, a cudem będzie jak ci zapłacą.
sekciarstwo tyczy się toksycznej pozytywnosi, nie możesz zadawać pytań czy kwestionować niczego, praktycznie nawet żadnego zabezpieczenia przed potencjalnym mobbingiem nie masz, bo nie funkcjonuje tam żaden HR czy "middle man" pomiędzy tobą a pracodawcą, co sprawia że panuje tam samowolka i patola, same dzieciaki 18 letnie, ktoś powyżej 22 roku życia tam to cud + tylko szefostwo pracuje tam dłużej niż rok i jest starsze, bo reszta jak pracuje 3 miesiące to cud. polecam unikać