Nord-Spedition GmbH & Co. KG z Großenwiehe najwyższy czas żeby ktoś w końcu uczciwie opisał tą firmę. Przede wszystkim firma jest nastawiona na maksymalną eksploatację kierowców za najniższe możliwe stawki rynkowe. Bazuje na nowicjuszach którzy godzą się pracować po 13-15h za śmieciowe pieniądze. Czasami 15h nie wystarcza na to co zaplanowała ich własna spedycja. Planuje ci pracę na np. 2-3 dni i córka szefa wysyła zlecenia z dopiskiem „zaplanuj sobie czas tak żebyś koniecznie się wyrobił”. Ta sama pani potrafi wysłać do kierowcy wiadomość żeby teraz wcisnął pauze pomimo że jesteś na załadunku/rozładunku. Ponadto dostajesz wiadomości dyscyplinujące ze za dużo „młotków” albo żeby zamiast dyżuru zawsze wciskać pauzę. Jeżeli Ty zrobisz przysługę dla spedytora to bądź pewny na 100% że nie dostaniesz nic w zamian. Premie prawie nigdy nie są wypłacane, a gdy się upomnisz zawsze znajdą powód żeby nie wypłacić. Tabor mają stary i nowy pół na pół, Volvo i trochę Renault. Naczepy cysterny rozklekotane, szczególnie w dziale spożywczym. Naprawy dopiero gdy coś się rozleci na drodze. Dopóki koła się kręcą to znak że jest okay. Bardzo dużo przepinek, czasami kilka dziennie. Krótkie trasy, dużo załadunków i rozładunków. Dużo zamieszania i nerwów. Rotacja wśród kierowców częsta. I jeszcze wiele innych niedogodności na które brakuje już miejsca tu żeby to wszystko opisać. Jeżeli miałbym wpuścić kogoś w wielkie bagno to poleciłbym właśnie tą rodzinną „firmę z tradycjami” :D :D ^_^