Rosomak01.08.2025 09:33
Inne
Miałem "przyjemność" współpracować a właściwie to za dużo powiedziane , bo usiłowałem zacząć współpracę z firmą a właściwie z p. właścicielem R. K. i niestety muszę opisać jak ona wyglądała :
1. Na pierwsze spotkanie na które ja przyjechałem punktualnie to p. R. K. zdarzyło się spóźnić prawie aż pół godziny , ale niech będzie , że raz się może zdarzyć każdemu , bo wracał z trasy i ponoć był korek na drodze - co jednak nie było ani profesjonalne ani kulturalne , chociaż godzina spotkania i miejsce , które zaproponowane zostało i było umówione na dwa dni wcześniej w godzinach szczytu - co bez problemu można było to przewidzieć i zostawić zapas czasowy na dojazd - ale po co szanować czas i przyszłego kontrahenta - podwykonawcy , skoro to ja mam bardziej większy interes ( według jego mniemania ) to mogę sobie poczekać, bo przecież mój mój czas nic nie jest wart !
2. Następnie padła propozycja żebym złożył ofertę to znaczy wycenił bardzo szeroki zakres prac aż na 3-ch tematach , co wiązało się się z koniecznością wydrukowania 3-ch kompletów dokumentacji projektowych - zrobionych bardzo profesjonalnie ale obszernych objętościowo - koszt kilka bryt dobrego papieru formatu A3 i A4 oraz komplet tuszy drukarki laserowej - niech będzie , że ja też mam mieć jakiś swój udział - ale wcale nic by się nie stało jeśli na spotkanie to p. R K. przywiózł by mi do zrobienia wyceny oferty te 3-rzy komplety dokumentacji projektowej z zestawieniami materiałów - jakoś to przeżyłem - po czym w ja uzgodnionym terminie wykonałem te 3-rzy wyceny ofertowe , a wtedy padła kolejna propozycja ze strony p. R.K.- żebym ja swoim samochodem przyjechał do niego i przywiózł mu do jego firmy tam na miejsce te wykonane prze ze mnie wyceny ofertowe - było nie było oddalonej ponad 100 km - oczywiście w jedną stronę !
3. Ponieważ uważam , że ja ze swojej strony strony wykazałem się bardzo dużym zaangażowaniem w ewentualną i przyszłą współpracę ( koszty wydruku 3-ch kompletów dokumentacji projektowych ) oraz realny czas poświęcony na zrobienie tych 3-ch wycen ofertowych , to w tym momencie był kolejny ruch p. R. K. , ale zamiast propozycji , że skoro ja już wykonałem realną pracę i poświęciłem na nią swój realny czas oraz realne koszty , który dla mnie jest jednak też coś wart , to p. R.K. z Nowej Rudy w trakcie rozmowy telefonicznej oznajmił mi , że on nie będzie jechał swoim SUW-em Mercedesem taki kawał , bo on nie ma czasu - i to ja mam przyjechać do niego swoim prywatnym samochodem i za swoje paliwo , to już w tym momencie moja uprzejmość i cierpliwość się skończyła i wprost mu powiedziałem , że teraz to jest jego " ruch " , a jeśli mu szkoda czasu albo mu nie zależy na współpracy ze mną to nie , bo ja też mam swój HONOR , a te swoje poniesione koszty , które poniosłem to jakoś jednak przeżyję - to on w tym momencie nie dokończając rozmowy - to znaczy zdania się rozłączył - dla mnie to jest nic innego jak tylko ZWYKŁE CHAMSTWO , że o czymś takim jak BRAK ZASAD ELEMENTARNEJ KULTURY I ZASAD GRY " FAIR PLAY " - to nawet nie wspomnę !!!