Firma szukała przedstawiciela handlowego ds. domów modułowych na pełen etat. Była umowa o pracę, auto służbowe i benefity – m.in. prywatna opieka medyczna, karta sportowa i premie. Zespół kilkunastoosobowy, możliwość pracy biurowej i dofinansowanie do nauki angielskiego.
Jak wyglądała tu premia i czy naprawdę dało się coś ugrać ponad podstawę? Jakie były realne zarobki i podejście szefostwa do ludzi?