Krzysztof27.05.2017 21:54
Inne
Ja osobiście jestem wrogiem firmy, która okalecza pracownika i odsyła go taksówką do domu, a nie karetką do szpitala, a pracownik musi dochodzić roszczeń na drodze sądowej. Na szczęście prokuratura już rozdaje akty oskarżenia ludziom, którzy nie umieją czytać ze zrozumieniem i nie odróżniają dopuszcza do prób produkcyjnych od dopuszczenia do produkcji,a unijna dyrektywa maszynowe i świadectwo zgodności CE jest im obce. Na sali sądowej będą kamery wiec będzie można śledzić sprawę i poznać wyroki.