Chciałbym przestrzec społeczność przed ofertami modyfikacji silników i portingu kolektorów ssących oferowanymi przez tę działalność. Osoba podająca się za inżyniera zaproponowała wykonanie portingu plastikowego kolektora ssącego do motorsportu za pomocą... kamery endoskopowej i frezów, bez rozcinania elementu, twierdząc, że to bezpieczniejsza metoda. Co więcej, projekt 3D wewnętrznych kanałów miał powstać na podstawie zwykłych zdjęć aparatem, a wykonawca oferował darmowy przyjazd na oględziny przez pół Polski.Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o mechanice i inżynierii przepływów, wie, że to technologiczny absurd i przepis na zatarcie silnika opiłkami. Porting plastiku wymaga rozcięcia, precyzyjnej obróbki i zespawania, a wymiarowanie wnętrza skomplikowanego kolektora ze zmienną geometrią (IMRC) wymaga profesjonalnego skanera 3D, a nie zdjęć z telefonu. Zdecydowanie odradzam powierzanie skomplikowanych projektów technicznych tej osobie – kompletny brak wiedzy praktycznej o motorsporcie i tuningu, mimo posiadania zaplecza do druku 3D. Lepiej oddać auto do profesjonalistów.
Człowiek się uczy i prawdopodobnie chciał zyskać mój projekt do portfolio.Radze uważać jak będzie chciał Wam coś robić do samochodu bo może Wam zniszczyć auto.