Firma szukała pracownika budowlanego na umowę o pracę. Na start dawali 45 zł brutto za godzinę na umowie zlecenie przez pierwszy miesiąc, potem można było negocjować stawkę. Wymagali własnych ubrań roboczych i gotowości do pracy na różnych projektach.
Jak było z wypłatą po okresie próbnym? Nowa stawka po wdrożeniu rzeczywiście była lepsza? Dla kogoś bez doświadczenia dawało się tu czegoś nauczyć?