Zdecydowanie ostrzegam przed tą firmą.
To nie jest praca technika, jak mydli oczy na rozmowie. Lądujesz po prostu na budowie. Robisz od piwnic po montaż, a zasada jest prosta: robisz za darmo, dopóki nie ma odbioru. Po 3 tygodniach orki szefunio twierdzi, że "każdy czeka", odpisuje wymijająco i robi z człowieka idiotę, że w ogóle chce pieniędzy za wykonaną usługę. System jest tak skonstruowany, że Niemcy rozliczają ich dopiero po paru miesiącach, a przez ich niekompetencję czepiają się każdego szczegółu i blokują wypłaty. Firma jest zarejestrowana na młodszego brata, a cwaniakuje starszy. Chłodno informuję, jak to wygląda w praktyce: pieniędzy nie ma i nie będzie. Trzymajcie się z daleka.