Może ktoś się wypowie, jak naprawdę wyglądała praca jako elektromechanik-serwisant w tej firmie? Czy 10–15 tys. brutto było realne dla nowej osoby, czy raczej dla najlepszych serwisantów?
W ofercie chcieli technicznego wykształcenia, doświadczenia w serwisie maszyn i bardzo dobrej znajomości angielskiego. Oferowali auto służbowe i szkolenia w Niemczech.