Moje doświadczenia z tą firmą skłaniają mnie do zachowania dużej ostrożności przy rozważaniu zatrudnienia w tym miejscu. Na pierwszy rzut oka organizacja sprawia wrażenie spójnej i zorientowanej na „wspólne wartości”, jednak z czasem ujawnia się środowisko silnie manipulacyjne, w którym interes firmy konsekwentnie stawiany jest ponad dobrem pracownika.
Szczególnie przykre jest to, że mówimy o branży dziecięcej — obszarze, który z natury powinien opierać się na empatii, współpracy i autentycznych wartościach. W praktyce jednak dało się odczuć silne nastawienie na zysk, wewnętrzne plotki oraz budowanie negatywnych relacji pomiędzy pracownikami, zamiast wspierania zespołu i zdrowej atmosfery pracy.
Atmosfera bywa trudna do nazwania — momentami przypomina zamkniętą strukturę, w której oczekuje się pełnej lojalności i podporządkowania, często kosztem własnych granic. Wysiłek i zaangażowanie pracowników nie są adekwatnie doceniane, a szacunek wobec nich pozostawia wiele do życzenia. Sposób komunikacji oraz zachowania ze strony szefostwa bywają niejasne, niespójne i mogą budzić poczucie dyskomfortu.
Praca w tym miejscu może prowadzić do poczucia bycia wykorzystywanym oraz niedocenianym, szczególnie u osób rzetelnych, empatycznych i naprawdę zaangażowanych w swoją pracę. Zdecydowanie polecam dokładnie rozważyć, czy jest to środowisko zgodne z własnymi wartościami i wyobrażeniem o pracy w branży dziecięcej.