Ktoś może powiedzieć, jak kiedyś wyglądała praca jako specjalista ds. kontroli i jakości tutaj? Szczególnie czy rzeczywiście dawali dużą swobodę działania i czy wymagania z językiem angielskim były takie ważne?
W ofercie wymagali wyższego wykształcenia, kilkuletniego doświadczenia i znajomości norm ISO. Obiecywali rozwój zawodowy i dobrą atmosferę. Wynagrodzenia wtedy nie podali.