Zdecydowanie odradzam pracę w tej firmie. Jestem kierowcą z 19-letnim stażem za kółkiem i ponad 2-letnim doświadczeniem w transporcie międzynarodowym, więc doskonale znam przepisy i realia tej pracy. Moje doświadczenie w firmie M-Logis jako kierowcy międzynarodowego kat. B (busy) to pasmo oszustw i łamania przepisów ze strony pana Kamila oraz spedytorki Alicji.
Główne problemy w firmie:
• Oszustwa przy umowie i wyjazdach: Warunki ustalone przed trasą całkowicie różnią się od rzeczywistości. Wyjazd na trasę organizowany jest w trybie OUT do pierwszego załadunku, co jest stałą praktyką właściciela mającą na celu ukrywanie realnego czasu pracy.
• Ekstremalne łamanie czasu pracy: Praca po 15 godzin dziennie, po 2 załadunki i rozładunki na dobę. Wymagane jest wyjeżdżanie czasu co do minuty. Odpoczynek dobowy to wyłącznie skrócone pauzy po 9 godzin – właściciel kategorycznie zabrania stania 11 godzin i nie przyjmuje do wiadomości przepisów rozporządzenia 561/2006. Ponadto na załadunkach zmusza do ustawiania tachografu na łóżko zamiast na młotki.
• Zmuszanie do przestępstwa: Po powrocie do Polski właściciel nakazuje jazdę w trybie OUT bez karty w tachografie, zmuszając kierowcę do fałszowania ewidencji pracy, co grozi surowymi karami karnymi.
• Niewypłacanie wynagrodzenia i dokumenty in blanco: Po zjeździe z trasy nie otrzymałem pełnego wynagrodzenia pod absurdalnym pretekstem "odpracowania tylko pół dnia". Co najgorsze, w biurze przed wyjazdem wymaga się podpisywania dokumentów in blanco (pustych kartek) pod groźbą niewypłacenia pieniędzy lub niepuszczenia w trasę.
• Stan techniczny i naciski: Samochody są niesprawne technicznie. Aby zdążyć na czas z chorymi terminami spedytorki, trzeba jechać 110-120 km/h, po czym właściciel ma pretensje o wysokie spalanie. W trasie wieczny pośpiech, problemem staje się nawet zrobienie pauzy na prysznic, bo od razu są telefony z pretensjami.
• Brak profesjonalizmu i wyzwiska: Spedytorka Alicja wykazuje się kompletnym brakiem kompetencji (nie odróżnia współrzędnych od linku z Google Maps). Pan Kamil regularnie obraża, oskarża i krzyczy na kierowców.
Nie jestem pierwszym kierowcą, którego ta firma oszukała, wykorzystała i naraziła na niebezpieczeństwo oraz odpowiedzialność karną. Ostrzegam wszystkich doświadczonych i nowych kierowców – trzymajcie się od nich z daleka!