Okej, piszę to prosto z trasy. Pracowałem/pracuję w Smart TSL i muszę wam powiedzieć szczerze: jeśli szukacie stabilnej, bezpiecznej i dobrze zorganizowanej roboty w transporcie, trzymajcie się z daleka.
🚨 Na czym polega największy problem?
Flota i Bezpieczeństwo (Koszmar!)
To jest dramat na kołach. Auta są stare, totalnie zajechane i nieserwisowane. Masz szczęście, jeśli dojedziesz do celu bez awarii. Serio, jeździłem na łysych oponach i parę razy musiałem dzwonić w nocy, bo coś mi padło. Najgorsze, że szefostwo ma to gdzieś i w zasadzie zmusza cię do jazdy autem, które powinno stać na warsztacie. Mówię tu o poważnych usterkach, jak problemy z hamulcami. Bezpieczeństwo? Tutaj to jest tylko puste słowo.
Organizacja i Baza
Zapomnijcie o profesjonalnej logistyce. Tu panuje totalny chaos. Zlecenia są na ostatnią chwilę, trasy źle zaplanowane, a jak coś się sypie, to zostajesz z tym sam. Nie ma sensownej bazy, gdzie można by odpocząć czy załatwić sprawy. Auta parkujemy, gdzie się da, co generuje tylko problemy z sąsiadami i mandaty.
Finanse
Kasa niby jest, ale wiecznie są jakieś opóźnienia albo jakieś dziwne potrącenia. Ciągle trzeba się upominać i dopytywać, bo inaczej można czekać w nieskończoność. Trzeba uważać, żeby na koniec miesiąca nie obciążyli cię kosztami za coś, co zepsuło się z winy ich niesprawnego sprzętu.
Kierownictwo
Tu jest największa toksyczność. Oczekiwania są kosmiczne, ale wsparcia zero. Jeśli liczysz na szacunek i profesjonalne podejście, to się zawiedziesz. Są naciski, straszenie i po prostu nerwowa atmosfera. Człowiek czuje się jak popychadło, a nie jak pracownik, który robi ciężką robotę.
🛑 Moja rada dla każdego:
Jeśli cenisz swoje zdrowie, bezpieczeństwo na drodze i chcesz dostać pieniądze na czas bez proszenia, nie marnuj czasu na Smart TSL. To nie jest firma dla profesjonalistów.
Ocena (0/5 gwiazdek, gdybym mógł): Nie polecam.