Firma szukała specjalisty ds. administracji. W ofercie nie było podanej pensji. Zwracali uwagę na min. 2 lata doświadczenia, znajomość języka angielskiego i obsługę dokumentów prawnych. Oferowali prywatną opiekę medyczną, elastyczny czas pracy i możliwość rozwoju.
Jak wyglądały tu zarobki? Czy faktycznie było wsparcie przy rozwoju i szkoleniach, czy raczej każdy zdany był na siebie?