Niestety nie mogę polecić współpracy z 7 Studio Productions / Bosque Weddings, a w szczególności z Tomaszem Piotrowskim, z którym kontaktowałam się od początku organizacji usługi foto-video na nasze wesele.
Na początku wszystko wyglądało bardzo dobrze: sprawny kontakt, atrakcyjna oferta, promocja, podpisanie umowy i wpłata zaliczki. Później, przed weselem, zostaliśmy poproszeni o wcześniejszą wpłatę kolejnej kwoty w zamian za dodatkową zniżkę, ponieważ — jak usłyszeliśmy — była potrzebna gotówka. Zaufaliśmy i przelaliśmy ustaloną kwotę.
W dniu wesela ekipa pojawiła się na czas, a w trakcie uroczystości wydawało się, że wszystko przebiega w porządku. Niestety największe rozczarowanie przyszło później. W umowie mieliśmy zapis, że obrobione zdjęcia oraz film otrzymamy miesiąc po weselu. Wesele odbyło się na początku czerwca, a zdjęcia dostaliśmy dopiero w sierpniu, po wielu wiadomościach, przypomnieniach i tłumaczeniach dotyczących opóźnień.
W ramach przeprosin otrzymaliśmy większą liczbę zdjęć, ale niestety ilość nie przełożyła się na jakość. W moim odczuciu wiele zdjęć wyglądało, jakby zostały dodane na siłę, a części ujęć z gośćmi, które były wykonywane w dniu wesela, w ogóle nie otrzymaliśmy. Po kolejnych rozmowach dostałam kilka tysięcy surowych zdjęć, żebym sama mogła wybrać, czego mi brakuje. Uważam, że przy usłudze ślubnej i takiej kwocie nie tak powinna wyglądać realizacja zamówienia.
Dużym rozczarowaniem był również film. W pierwotnej wersji nie znalazła się nawet przysięga ślubna. Dopiero po naszej interwencji została dodana. To dla nas jeden z najważniejszych momentów całego dnia i trudno mi zrozumieć, że trzeba było się o niego upominać.
W ofercie mieliśmy także trzy rolki weselne. Po weselu otrzymaliśmy dwie, natomiast o trzecią musieliśmy się przypominać. Ostatecznie została wykonana dopiero po naszym kontakcie, ale sprawiała wrażenie zrobionej bez większego zaangażowania.
Bardzo przykry był dla mnie także brak uchwycenia jednego z najważniejszych momentów — wejścia do kościoła z moim tatą. Miałam długą narzutkę, na ten moment czekałam wiele miesięcy i był dla mnie wyjątkowo emocjonalny. Niestety nie został nagrany ani przez kamerzystę, ani uchwycony przez fotografa, ani przez osobę odpowiedzialną za materiały do rolek.
Kolejna kwestia to sesja poślubna. Jeszcze przed ślubem rozmawiałam z Tomaszem o tym, że ze względu na ciążę możemy mieć trudność z wykonaniem sesji od razu po podróży poślubnej. Ustaliliśmy, że sesja będzie mogła odbyć się w innym terminie. Dodatkowo w ramach przeprosin za opóźnienie otrzymaliśmy voucher na sesję. Od wesela minął rok. Próbowałam kontaktować się w sprawie realizacji sesji, a z czasem, ze względu na utratę zaufania i chęci dalszej współpracy, poprosiłam o zwrot pieniędzy za sesję poślubną. Zwrotu nie otrzymałam.
Cała usługa kosztowała nas ponad 7 tysięcy złotych, mimo dużej promocji, a początkowa oferta była wyceniana na ponad 10 tysięcy. Przy takich kwotach oczekiwałam profesjonalizmu, terminowości, odpowiedzialności i dopracowanego efektu końcowego. Niestety moje doświadczenie było zupełnie inne.
Długo zastanawiałam się, czy publikować tę opinię, ale ślub to jeden z najważniejszych dni w życiu i uważam, że przyszłe pary młode powinny znać takie doświadczenia przed podjęciem decyzji. Z naszej perspektywy współpraca była bardzo rozczarowująca, stresująca i nieadekwatna do ceny oraz obietnic składanych na początku. Nie polecam.