Czekałem na rozmowę miesiąc, choć miałem inne oferty pracy, ale czekałem bo tu było bliżej. Po miesiącu czekania na rozmowę, która miała być do 8 maja przesunęli ją o kolejne 10 dni na 18 maja, mówię trudno czekam dalej. Rozmowa przebiegła pomyślnie, zatrudnienie od 1 czerwca, później dowiaduję się że znowu przesunięcie o kolejne 10 dni tym razem przesunięcie zatrudnienia, znowu czekam mimo że mam ofertę za 800zl więcej miesięcznie, ale czekam bo tu trochę bliżej i nie chcę być nie słowny, więc ze względu na to dalej czekam mimo mniejszego zarobku, żeby być poprostu fer.
W międzyczasie łapię zlecenie na kilka dni, żeby nie siedzieć w domu w te dni które miałem już pracować tutaj, ale nie pracuję bo przedłużyli moment zatrudnienia, chcę też zarobić na badania i załatać dziurę powstałą przez zmianę terminu zatrudnienia o 10 dni. Myślę że miałem do tego prawo.
Finalnie nadchodzi poniedziałek czyli dzień kiedy miałem zacząć pracę, ale moje zlecenie NIE Z MOJEJ WINY przedłuża się o tylko trzy dni, muszę je dokończyć by dostać pieniądze za wcześniejsze 10 dni pracy, szkoda było by stracić 2500zł za pracę po 10h dziennie - więc idę dokończyć zlecenie by dostać zaległe pieniądze, nie zaczynam pracy tutaj myśląc, że skoro ja czekałem miesiąc na zatrudnienie i rozmowę co się przedłużyło z miesiąca do prawie dwóch to firma będzie fer i poczekają też na mnie, ale nie tyle co ja na nich bo TYLKO TRZY DNI.
Finał - ja czekałem prawie dwa miesiące żeby mnie przyjęli bo mieli obsuwy, ale jak ja miałem obsuwę trzy dni bo chciałem odzyskać swoje pieniądze za zlecenie, które podjąłem a ich winy dlatego bo na czas mnie nie przyjęli to Oni NIE poczekali na mnie tych trzech dni i wzięli kogoś innego😂😂😂😂😂
Na maila z wyjaśnieniem sytuacji i chęcią pracy na którą czekałem prawie dwa miechy nie dostałem nawet odpowiedzi bo wzięli kogoś innego, przecież nie będą czekać trzech dni OT TAKA SPRAWIEDLIWOŚĆ 😃😃😃
*mogłem poinformować, że moje zlecenie przedłuża się o trzy dni , ale zrobiłem to dopiero po jego zakończeniu czyli po tych trzech dniach, może to był mój błąd, ale uważam że i tak trochę nie fer było na mnie nie poczekać biorąc pod uwagę fakt, że ja czekałem prawie dwa miesiące.....