Cześć, była kiedyś oferta na stanowisko Barman/Barmanka. Było wymagane minimum rok doświadczenia przy alkoholu oraz książeczka sanepidu. Plusem była wypłata dwa razy w miesiącu. Pensja bez napiwków wynosiła podobno od 6500 do 9000 brutto. Praca w nocnym grafiku od 20 do 7 rano.
Kto pracował na tej zmianie – jak dawało się radę z nocami i napiwkami? Czy rzeczywiście stawki były takie wysokie i atmosfera była w porządku?