Zdecydowanie nie polecam. Strata czasu i pieniędzy.
Przyjechaliśmy z Rzeszowa do Krakowa, aby obejrzeć samochód, który w ogłoszeniu został przedstawiony jako bezwypadkowy, serwisowany w ASO i gotowy do jazdy. W ofercie nie było informacji o licznych uszkodzeniach lakierniczych, śladach wcześniejszych napraw czy problemach technicznych. Niestety na miejscu okazało się, że rzeczywisty stan pojazdu znacząco odbiegał od tego, czego można było oczekiwać na podstawie przedstawionej oferty. Już podczas oględzin zauważyliśmy liczne, bardzo widoczne zarysowania oraz wgniotki po gradobiciu, których nie było widać na zdjęciach zamieszczonych w ogłoszeniu. Samochód został sfotografowany na mokro, na parkingu podziemnym, co w mojej ocenie utrudniało dostrzeżenie rzeczywistego stanu lakieru. Dopiero na miejscu mogliśmy zobaczyć skalę uszkodzeń.
W ogłoszeniu znajdowała się również informacja o serwisowaniu samochodu w ASO. Po weryfikacji w autoryzowanym serwisie nie uzyskaliśmy jednak potwierdzenia deklarowanej historii serwisowej.
Zdecydowaliśmy się na niezależny przegląd samochodu, który kosztował nas 450 zł. Podczas kontroli stwierdzono następujące nieprawidłowości:
-Wyciek w okolicy rozrządu.
-Ślady lakierowania prawych przednich i tylnych drzwi. Przed przyjazdem kontaktowałam się ze sprzedającym, który poinformował mnie jedynie o wcześniejszym uszkodzeniu tylnych drzwi i przesłał zdjęcie tej szkody.
-Ślady wcześniejszego demontażu pokrywy silnika oraz zastosowania nieoryginalnego silikonu.
-Liczne wgniotki po gradobiciu oraz uszkodzenia lakiernicze.
-Problem z otwarciem tylnych drzwi, których podczas oględzin nie udało się otworzyć.
Według naszej oceny oraz szacunków specjalisty przeprowadzającego oględziny usunięcie stwierdzonych uszkodzeń mogłoby wiązać się z kosztami rzędu 8–10 tysięcy złotych. Uważamy, że stan pojazdu powinien znaleźć odpowiednie odzwierciedlenie w jego cenie.
Łącznie z kosztami dojazdu wydaliśmy około 650 zł, nie wspominając o czasie poświęconym na podróż.
Po zakończeniu przeglądu, ze względu na rozbieżności między informacjami zawartymi w ogłoszeniu a stanem pojazdu stwierdzonym podczas oględzin, zaproponowałam sprzedającemu pokrycie połowy kosztów sprawdzenia samochodu.
Oczywiście rozumiem, że nie miał takiego obowiązku, ponieważ nie ustalaliśmy tego wcześniej. Uważam jednak, że w zaistniałej sytuacji byłby to uczciwy gest wobec klientów, którzy przyjechali z innego miasta, opierając swoją decyzję na informacjach zawartych w ogłoszeniu. Sprzedający odmówił, do czego miał pełne prawo.
Największym problemem nie jest jednak odmowa zwrotu części kosztów, lecz znacząca różnica między sposobem przedstawienia samochodu w ogłoszeniu a jego rzeczywistym stanem.
Doskonale zdajemy sobie sprawę, że kupując samochód używany, nie można oczekiwać stanu fabrycznie nowego. Rozumiemy, że pojazd z określonym przebiegiem może nosić normalne ślady użytkowania. Jednak czym innym są drobne niedoskonałości, a czym innym liczne uszkodzenia lakiernicze, ślady wcześniejszych napraw, wyciek oraz serwis auta poza ASO, o których nie zostaliśmy odpowiednio poinformowani przed przyjazdem.
W naszej ocenie w podobnej cenie można znaleźć samochody w lepszym stanie, dlatego tym bardziej rozczarowuje sposób przedstawienia tej oferty.
Po całym doświadczeniu czujemy się potraktowani niepoważnie. Podróż z Rzeszowa do Krakowa oraz poniesione koszty były dla nas dużym rozczarowaniem, szczególnie w kontekście rozbieżności między ogłoszeniem a stanem pojazdu.
Gdybyśmy przed wyjazdem otrzymali pełniejsze informacje oraz zdjęcia przedstawiające rzeczywisty stan samochodu, z pewnością nie zdecydowalibyśmy się na podróż i poniesienie kosztów przeglądu.
Nie oczekiwaliśmy idealnego samochodu, lecz rzetelnego przedstawienia jego stanu technicznego i wizualnego, aby móc świadomie podjąć decyzję o przyjeździe.
Zdecydowanie nie polecam tej firmy na podstawie naszego doświadczenia. Osobom zainteresowanym zakupem samochodu radzę dokładnie weryfikować informacje zawarte w ogłoszeniu, historię serwisową oraz stan techniczny i lakierniczy pojazdu jeszcze przed poniesieniem kosztów dojazdu.