Firma szukała osoby na stanowisko kasjera / sprzedawcy, oferując wynagrodzenie od 4666 do 5600 zł brutto. Praca była na pełen etat, na umowie o pracę, w sklepie Żabka. Można było liczyć na dodatkową kasę za niedziele i święta oraz premie za wyniki.
Jakie macie opinie o tej pracy? Było faktycznie tak z premiami i terminową wypłatą? Dało się dogadać z szefostwem w sprawie zmian?