Może ktoś napisać, jak wcześniej wyglądała praca jako regionalny opiekun klienta w tej firmie? Jak realne były te wysokie zarobki i czy dało się zarobić 15-20 tys. netto, jeśli nie dawali auta i wszystko było na własnej działalności?
W ogłoszeniu wymagali pracy w terenie 4-5 dni w tygodniu, własnego samochodu i doświadczenia w sprzedaży. Wynagrodzenie miało być prowizyjne na B2B. Szkolenia i wsparcie szefa zapewniano.