Firma kiedyś szukała osoby na stanowisko Grafik – Fotograf na pełny etat. Praca była stacjonarna z umową o pracę i bezpośrednią współpracą z właścicielem. Można było brać udział w planowaniu tematycznych sesji i współtworzyć wizerunek marki.
Jak wspominacie współpracę z właścicielem i atmosferę w studio? Ile realnie można było się nauczyć i czy była szansa na ciekawe projekty?