Cześć, szukali kiedyś osoby na stanowisko Doradca klienta. W ogłoszeniu pisali, że najważniejsze było proaktywne podejście do pracy. Proponowali wynagrodzenie od 30 do 40 zł brutto za godzinę. Oferowali też służbowy telefon do celów prywatnych i auto po okresie próbnym. Wymagali też mobilności, bo trzeba było mieć prawo jazdy kat. B.
Jak oceniacie zarobki i realne możliwości rozwoju na tym stanowisku? Czy prowizje i premie rzeczywiście były takie wysokie, jak obiecywali?