Xover24.05.2025 14:11
Inne
Kupiliśmy mieszkanie z rynku wtórnego, w którym kilka paneli podłogowych było uszkodzonych – miały połamane zamki. Zaplanowaliśmy remont i wymianę 10–15 metrów kwadratowych podłogi, ponieważ również podkład wymagał wymiany. Ten konkretny model paneli (Dąb Malibu, jodełka francuska, AC5) znaleźliśmy tylko w tym sklepie: [link].
Zamówiliśmy jedną paczkę, która została wysłana kurierem FedEx. Po otrzymaniu przesyłki od razu zauważyliśmy, że jeden z rogów paczki jest uszkodzony, a po jej otwarciu okazało się, że wszystkie 8 paneli jest zniszczonych. Uszkodzenia nie wyglądały na powstałe w transporcie.
Zgłosiliśmy sprawę do firmy kurierskiej, ale poinformowano nas, że reklamację musi złożyć nadawca poprzez pośrednika – firmę AL SENDO SP. Z O.O. Próbowaliśmy skontaktować się ze sprzedawcą – wykonaliśmy 40–50 telefonów i wysłaliśmy e-mail ze zdjęciami uszkodzonego towaru. Ku naszemu zdziwieniu otrzymaliśmy odpowiedź, że "na panelach widoczna jest naklejka z ceną z Leroy Merlin, więc to nie jest mój towar – chcecie mi odesłać panele z Leroy Merlin".
Po tej wiadomości kontakt się całkowicie urwał. Tylko sąd może określić, czy mieliśmy do czynienia z oszustwem, ale W ŻADNYCH OKOLICZNOŚCIACH NIE POLECAMY ZAKUPÓW W TYM SKLEPIE!