Nienormalna firma i chorzy psychiczni ludzie - to i tak łagodne określenie na to co tam się dzieje.
Każą robić na czarno, umawiają się na najniższą krajową na konto, a resztę do ręki i wypłacają o wiele mniej niż było ustalone. Nie wypłacają urlopów, w pracy jest mobbing(głównie dlatego, że wszyscy pracownicy to rodzina i znajomi, a jak przychodzi obcy to traktują go gorzej niż (usunięte przez administratora) Pomimo tego, że mają koparki to każą ci robić szpadlem abyś miał zajęcie(szef specjalnie zostawia koparką kilka metrów do kopania bo dla niego jesteś nikim i masz j*bać). Przerwy robią 5 minutowe, ledwo siadłeś i wziąłeś gryza kanapki i już było darcie mordy, że masz z*********ć. Grzesio czyli aktualny szef jest alkoholikiem i ma problemy z głową. Jak ktoś nie wierzy to niech się przyjmie i gwarantuje, że po miesiącu będzie miał dość. Ci ludzie nie bez powodu mieszkają na Abramowickiej, przynajmniej mają blisko psychiatryk, w którym powinni skończyć...