Magazyn, zimno brudno i bałagan. Umowa zlecenie kilka miesięcy i obiecanki bez pokrycia, że będzie o pracę. Po trzech miesiącach dałem sobie spokój. Ciągle szukają nowych bo ktoś przychodzi i zaraz ucieka jak się zorientuje że wszystko co było obiecane to tylko po to abyś się zatrudnił na kilka miesięcy. Premii nie ma, pensja najniższa krajowa. Siedzi tam jakiś facet, mąż właścicielki, totalny chaos robi sam i obwinia za to pracowników. Ogólnie to omijać szerokim łukiem bo warunki tragiczne i żadnych zasad czy się starasz czy nie to nie ma znaczenia