Nie polecam firmy Brukarstwo Adrian Zaremba.
Opinia jest skierowany ku przestrodze dla innych. Współpraca z Panem Adrianem rozpoczęła się 22 lutego 2025. W tym dniu właściciel pojawił się u nas wraz z pracownikiem w celu ustalenia wszystkich szczegółów. Dodam,że nie spisaliśmy żadnej umowy, ponieważ nie chciał. Dla swojego bezpieczeństwa zabezpieczyłam się nagraniem z kamer.
Wspólnie ustaliliśmy dogodny dla nas termin rozpoczęcia prac. Końcem maja 2025 właściciel firmy oraz pracownik z koparką pojawili się, aby przygotować taras. Zaproponował,że zakupi potrzebny materiał oraz polecił firmę w której możemy zakupić płyty tarasowe. Nie protestowałam ponieważ zaufałam fachowcowi.
Kiedy mieliśmy już płyty, skontaktowałam się z właścicielem, ale bezskutecznie. Dodam,że nie odpisywał również na wiadomości sms.
Po upływie 3 miesięcy skontaktował się ze mną Pan Krzysztof ( pracownik ) tłumacząc się za szefa. Stopniowo zwozili materiał, za który zwróciłam pieniądze w formie przelewu bankowego.
W połowie grudnia 2025 roku firma rozpoczęła pracę, właściciel zostawił młodego 18 letniego pracownika a sam jeździł do innego klienta. Bywał u nas tylko z doskoku, kładąc po kilka płyt.
W związku ze zbliżającymi się świętami spytałam o zaliczkę, której jednak nie chciał.
Wspólnie ustaliliśmy, że zakończy prace po nowym roku. Ze względu na złe warunki pogodowe nie kontaktowałam się.
W marcu 2026 Pan Adrian zadzwonił z zapytaniem czy kończymy. Miejscami leżał jeszcze snieg oraz było mokro więc ustaliliśmy, że jak poprawią się warunki przyjedzie.
Następny kontakt z mojej strony był w lipcu 2026 w formie sms niestety bezskuteczny. Po 2 tygodniach ponowiłam kontakt telefoniczny, Pan Adrian miał określić przybliżony termin w jakim może dokończyć zaczętą już pracę. W trakcie rozmowy uprzedziłam, że prawie wszystkie płyty się ruszają a w domu przy wejściu tarasowym pojawiła się wilgoć.
Ustaliliśmy, że przyjedzie zobaczy co zostało do skończenia oraz ewentualnych poprawek. Oczywiście nie pojawił się do dnia dzisiejszego, oraz nie nawiązał żadnego kontaktu. Dodam, że bardzo często widujemy go w sklepie 200 m dalej, więc jest cały czas w okolicy. Taras miał być skończony do 15 października ponieważ wchodzi inna ekipa.
Ostatecznie zostaliśmy tylko ze zniszczonym materiałem.
Rozumiem,że w trakcie prac mogą wystąpić przeszkody które wydłużą termin. Oczekuję jednak,że profesjonalny wykonawca będzie utrzymywał kontakt z klientem a nie tylko go zbywał.
Uważam, że to przede wszystkim właścicielowi powinno zależeć na dokończeniu rozpoczętych prac, otrzymania należytego wynagrodzenia za wykonaną pracę oraz pozostawieniu klienta zadowolonego z efektu.