Były pracownik13.08.2025 12:55
Były pracownik
Z pełną odpowiedzialnością nie rekomenduję ani pracy, ani współpracy z agencją Make The Flow.
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej kandydaci mogą usłyszeć, że zespół jest liczny, agencja obsługuje wielu prestiżowych klientów, a warunki pracy są sprzyjające. W praktyce rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Już od pierwszego dnia można się przekonać, że pracownicy pełnią równocześnie wiele ról – od account managera, przez copywritera, po grafika – bez jasno określonego zakresu obowiązków. Wymaga się realizacji wszystkich zadań pod pretekstem „wszechstronnych kompetencji” pracownika.
Biuro dzielone jest z inną firmą, której sprzęt i zasoby są wykorzystywane w codziennej pracy. Make The Flow to faktycznie niewielka agencja butikowa licząca ok. 4 stałych pracowników. Pozostałe osoby formalnie zatrudnione są w innej spółce.
Wbrew zapewnieniom właścicielki, obsługą klientów nie zajmuje się „cały zespół”, lecz wspomniana niewielka grupa kilku osób. Obciążenie pracą jest bardzo duże, co skutkuje opóźnieniami w realizacji projektów, rezygnacją klientów i rozczarowaniem po obu stronach.
W firmie brakuje realnego zarządzania oraz osoby łączącej kompetencje marketingowe z umiejętnością kierowania zespołem. Decyzje strategiczne są chaotyczne, a za trudną sytuację finansową wina przerzucana jest na pracowników. Osoba odpowiedzialna za rekrutację i koordynację pracy zespołu cieszy się nadmiernym wpływem na właścicielkę, co negatywnie odbija się na atmosferze i funkcjonowaniu firmy.
Biorąc pod uwagę powyższe, zarówno kandydatom do pracy, jak i potencjalnym klientom zalecam ostrożność w podejmowaniu decyzji o współpracy z Make The Flow. Moim zdaniem można uniknąć wielu problemów i rozczarowań, wybierając inne miejsce pracy lub partnera biznesowego.