Ex-pracownik12.06.2025 01:13
Były pracownik
No to tak. Minęło parę lat więc mogę śmiało powiedzieć co mi leżało na wątrobie przez te kilka lat współpracy.
Praca całkiem w porządku, ale tylko z ogółu. Z perspektywy osoby trzeciej nie ma nic lepszego, niż praca w foodtrucku przy tworzeniu pysznych lodów „tajskich”. Te lody mają tyle wspólnego z Tajlandią co pewien masaż wykonywany w Azji przez niby Panie - po prostu niemiłe wspomnienie.
Szef kreuje się na Boga rynku, zna się na wszystkim ale z pełną parą ma w 4 literach opinie czy uwagi swoich pracowników. Ma być po jemu, bo jak nie to wylot. Nigdy nie można było przeprowadzić normalnej dyskusji na poziomie, bo przecież nastoletni pracownik gówno wie o życiu i tyle ;)
Totalny brak poszanowania pracownika, niczym traktowanie jak ścierkę, bo przecież za rogiem czeka kolejka następnych. Dobrze że „prezes” bierze przykład z innej budki z lodami na Łasztowni i co roku od paru sezonów ma niesamowitą rotację pracowników oraz nie wierzy, że jak to ludzie nie chcą u niego pracować. Toporne zmiany, brak szans na rozwój, płacenie poniżej minimalnej krajowej, brak umowy na oczy, Pity znikąd za wysokie, wmawianie ludziom, że to produkt premium gdzie jako pracownik po latach widzę, ze dalej się nic nie zmieniło ;)
Radzę uciekać póki można, bo nic miłego was nie spotka u tego despoty.