Kto może się podzielić, jak wyglądała praca jako serwisant w tej firmie? Czy były rzeczywiście możliwości awansu i szkolenia za granicą? Jak z kasą na start i ile naprawdę można było wyciągnąć miesięcznie?
W ofercie wymagali technicznego wykształcenia, gotowości do wyjazdów służbowych i znajomości angielskiego. Podawali widełki od 8500 do 12000 brutto i gwarantowali służbowy telefon do użytku prywatnego.