La Bema

Zawiercie

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 24 ocen.

Opinie o La Bema

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie La Bema

Joanna

Pracujesz w La Bema? Chętnie dowiemy się więcej na temat obecnej sytuacji w firmie. Na jakie warunki zatrudnienia mogą liczyć pracownicy?

Antoni

To firma jest beznadziejna. Omijajcie z daleka. Tu nie chodzi tylko jakość prac czy wygląd kuchni. Możecie być pewni na 1000% że to co ustalicie i nawet będziecie mieć w umowie wypisane będzie inaczej zrobione niż sobie ustaliliście z wykonawcą. Kwestia czasu jak to zauważycie i pewnie będzie to po podpisaniu protokołu odbioru i rozliczeniu się. Pan szef specjalnie wymyśli sztucznie jakiś problem. Coś musi się nie zgadzać abo być nie tak wtedy nie zaważycie większej części niedoróbek w tej kuchni - to taka strategia. A to dopiero początek problemów. Z czasem użytkowania kuchnia będzie się psuła i będą z nią problemy. Trzeba mieć techniczną wiedzę żeby to zauważyć podczas odbioru kuchni. Ale nie trzeba mieć tej wiedzy żeby to widzieć podczas użytkowania. Uchwyty, fronty pękają i się odkręcają. Okleina odłazi a fornil się łuszczy itp.. Po roku kuchnia do wymiany. A jak chcecie skorzystać z gwarancji to odradzam chyba że lubicie mieć nieprzespane i nerwowe dni po kontakcie z panem szefem. NIE POLECAM I NIE ŻYCZĘ NIKOMU MIEĆ Z NIMI NIC WSPÓLNEGO!!!

bajgiel

a skąd masz takie infiormacje przyjacielu? napisz bo jednak chciałabym to samodzielne sobie i oficjalnie zweryfikować, w internecie różne ploty krążą.

qwerty

Firma zlikwidowana.

maryla

no ciekawi mnie czy do tego projektowania mebli się można jakoś u nich załapać, czuję w sobie artystytczną duszą i ogólnie znam się na takich sprawach, nawet sama sobie zrobiłam meble do domku - napiszcie szczerze proszę czy takie stanowiska kreatywne są do wzięcia dla ogółuw tyej firmie czy dla wybranej kasty

Ala

Zamawiałam w sierpniu b.r. w firmie La Bema kuchnie, sypialnie i szafę w przedpokoju. Bardzo miło wspominamy z narzeczonym i tatą rozmowę z paniami właścicielką i projektantką. Każda nasza sugestia była brana pod uwagę. Kontakt mejlowy był na dobrym poziomie, gorzej z telefonicznym, bo czasami co dzwoniłam, to odbierał ktoś z glazury, a czasem nikt. Specjalistką nie jestem, ale meble wyglądają ładnie, są funkcjonalne i nic się z nimi nie dzieje. Co więcej, sypialnia zachwyca praktycznie każdego, kto nas odwiedza. Podobnie jest z kuchnią. Jedynie do czego mogę się doczepić, to termin montowania kuchni - panom zajęło to aż 5 dni. Umawiałam się na godzinę 9, a przychodzili na 11 (raz nawet na 13). Po każdym telefonie dostawałam wiadomość, że "już jadą"... Dla osoby pracującej jest to wkurzające, bo musiałam angażować pół rodziny do siedzenia w mieszkaniu. Dodatkowo za każdym razem narzekali na krzywość ścian w mieszkaniu (no co ja poradzę na to jak budowali w latach 70.; zresztą brali wymiary to powinni wiedzieć, co ich czeka). W trakcie montażu okazało się, że kilka rzeczy musi być zmienione (np. uchwyty kuchenne, które mogłyby się ze sobą zderzać, czy drzwi od szafy w sypialni nachodzące na parapet). Panowie w mig się zorientowali i zaczęli działać. Ich rozwiązania są jak najbardziej na plus (np. tip-ony kuchenne, które sprawdzają się bardzo fajnie). Jeśli chodzi o postać Pana szefa - spotkałam faceta 2 razy. Na nikogo się nie wydzierał, w sumie to dzięki jego propozycji mamy fajny design sypialni. Moja babcia kilka lat temu (7 lub 8) zamawiała z tej firmy meble kuchenne. Tylko raz musiała reklamować listwę. Panowie przyjechali, wymienili i do dzisiaj nic się nie dzieje. Meble wyglądają dalej ładnie, nic nie odpryskuje a babcia zadowolona. Dodam, że zarówno ja jak i moja babcia mieszkamy w blokach, a proszę mi wierzyć, że zrobienie fajnej kuchni w takich kicimentach o dziwnych kształtach i krzywych ścianach aż takie proste nie jest. Moja ocena: silna czwórka (z małym plusikiem dla Panów montażystów, którzy byli bardzo mili i fajnie rozwiązali kilka problemów konstrukcyjnych). Co firma powinna zmienić: 1) czas montowania mebli - nie czarować, że w 2 dni zrobią 2 pomieszczenia z szafą, tylko szczerze powiedzieć co i jak. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. 2) być uważnym podczas wykonywania pomiarów - a nie narzekać mi potem na krzywe ściany i tłumaczyć się, że dlatego tyle trwa montaż. 3) kontakt telefoniczny - żyjemy w XXI wieku, można mieć dwie linie telefoniczne w jednym budynku, albo coś w tym stylu. Pozdrawiam!

Anna

Myślałam o skorzystaniu z oferty La Bema ale po zapoznaniu się z powyższymi opiniami i tzw. pocztą pantoflową obawiam się o wygląd swojego mieszkania i chyba zrezygnuję:)ale ciekawi mnie obsługa:)

klient

Pomiar, projekt, czy transport i bezpłatny montaż to standard w każdej Firmie i nie ma w tym nic specjalnego-szkoda ze projekt jest amatorski a "doradztwo" marne a panowie "montażyści " mogą montować ale na pewno nie meble

Szef

Zgadzam się całkowicie ale niestety firmę i atmosferę tworzą ludzie którzy w niej pracują a nie tylko do niej przychodzą, jeśli któryś z was pisze takie rzeczy to bądź profesjonalistą i podpisz się imieniem i nazwiskiem bo jak piszesz to chyba prawdę :) pisać może każdy mamy wolności słowa ale jak można traktować taki wpis typu były pracownik albo nie zadowolony klient trzeba pamietać ze pisząc o firmie piszemy o sobie pozdrawiam szef były ex :)

ex-pracownik

Jako były pracownik tej firmy zdecydowanie odradzam jakąkolwiek współprace z nimi, czy to na linii wykonawca-klient czy też szef-pracownik. Potwierdzam powyższe wątki iż szef to cham i prostak, typowy prywaciarz dorobkiewicz. W zasadzie firma należy do jego małżonki, która jako tako jest jeszcze na poziomie i można się z nią dogadać w niektórych sprawach. Atmosfera w pracy bardzo napięta i nerwowa, wymagania z kosmosu w ogóle nieproporcjonalne do zarobków, które i tak dalekie są od proponowanych na rozmowie, gdyż na ręke jest im przyjmowanie ludzi na czarno i wykorzystywanie ich do imentu, darmowe nadgodziny to tutaj norma. Co do samej jakości wyrobów, jest ona bardzo słaba, ale nie z winy pracowników lecz z powodu oszczędzania na materiale i produkcji jak najtańszym kosztem. Nie polecam, tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

Mary

Kuchnia zamontowana w kwietniu 2014, krzywo zamieszczone uchwyty, które po dwóch miesiącach odpadły. Na początku czerwca złożyłam reklamację i zamówiłam dodatkowo blat, niestety pracownicy dziwnym trafem, na umówione terminy nie przyjeżdżali, tłumacząc za każdym razem, że zapomnieli. Do połowy sierpnia zamówienie jak i reklamacja nie zostały zrealizowane. Nie można umówić się na termin w dogodnym dla klienta terminie, pracownicy niekompetentni w na swoich swoich stanowiskach, zarówno w biurze jak i panowie od montażu. NIE POLECAM!!!!!

Ktoś

A po co tam się chcesz pchać? Lepiej chodniki zamiatać niż u tych ludzi pracować!!!

Były pracownik

Jako były pracownik La Bemy absolutnie nie polecam ze względu na stosunek pracodawcy do pracownika. Oczywiście na początku jest ok jednak po kilku miesiącach zaczyna sie b.nieprzyjemna atmosfera i obwinianie pracownika o błędy szefostwa (...) Zostawanie po godzinach (oczywiście nieodpłatnie) jest standardem ale o wdzięczności za to zapomnieć można. Przykładów jest wiele ale szkoda czasu na przytaczanie. Pozdrawiam :)

kaya

Za cenę która sobie życzy firma lA BEMA otrzymać można ładne ale przeciętnej jakosci meble. Niestety opinie o arogancji właścicieli sa zasadne w 100%

Marta

A ja WCALE zadowolona nie jestem. Nic nie jest tak jak być powinno! Dla mnie dno.

klient

Ja jestem bardzo zadowolona omówiłam wszystko przy podpisaniu umowy i przy montażu nie było żadnych problemów wykonanie bardzo dobre pracownicy uprzejmi Polecam wszystkim

anonim

Z imienia i nazwiska podpisywać się nie będę. Jestem z Pilicy i moim zdaniem firma i jej usługi pozostawiają wiele do życzenia. Super, że Tobie się udało jak widać jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę. Ja czuję się oszukany...

klient

ja jestem zadowolony z usługi i nie mam żadnych uwag co do ich wykonania. Prawda jest jedna że za darmo niema nic a ci co piszą takie rzeczy niech się podpiszą pod tym co? bo właśnie taka jest ta prawda :)

anonim

Pragnę ostrzec klientów przed zawieraniem usług w Firmie :La Berma. Ci ludzie wcale nieznają sie na swojej pracy. Mało tegowłaściciele są nieuprzejmi i opryskliwi. Lepiej udać sie do(usunięte przez administratora) w Porębie!!! Pozdrawiam remontujących kuchnie

anonim

FIRMA LA BEMA PROWADZONA PRZEZ (usunięte przez administratora) TO FIRMA KTÓRA POWINNA ZNIKNĄĆ !!! MONTAŻ WYKONYWANY NA RATY - NAWET PONAD TYDZIEŃ! CAŁY CZAS O CZYMŚ ZAPOMINAJĄ, CZEGOŚ IM BRAKUJE A JEDYNE CZEGO CHCĘ TO ŻEBY PODPISAĆ PROTOKÓŁ ODBIORU. OCZYWIŚCIE JAK SIE TO ZROBI JUŻ ZAPOMINAJĄ O CZLOWIEKU ZATEM NIC NIE PODPISUJCIE PUKI WSZYSTKO NIE BEDZIE GOTOWE!!! NAWET JESLI MIAŁOBY TO TRAWAĆ MIESIĄĆ...

xx

partacze jakich mało.tyle mogę napisać."szef" to(usunięte przez administratora)

listwy

Ja kupiłem u nich cała kuchnię i teraz żałuję że nie dołożyłem 500 zł i gdzie indziej nie zamówiłem. Listwy po 8 miesiącach odpadają i zastanawiam się czy nie skarżyć szefa firmy za szkody moralne !!!

zawiasy_i_lampki

Klient zamawia lampki nad kuchni o jakimś wzorze i płaci za nie, szef kupuje te co w hurtowni są w promocji najtańsze i montuje u klienta. Klient jest zaskoczony bo chciał inne. Klient chce listwy w kolorze frontów i gdy nie wpisze tego do umowy, to w dniu montażu klient na swoje oczy widzi listwy w kolorze który był aktualnie w promocji w hurtowni która aktualnie miała najtaniej. Lakier z takich listew schodzi po około 1,5 roku. Dlatego szef zaszczega sobie 12 miesięcy gwarancji i informuje że nie przestrzega prawa międzynarodowego o niezgodności produktu i posiadania w dniu zakupu ukrytych wad. Klient musi sam sobie je wymienić.

moje_wrazenia

Klient chciał mieć blaty w tym samym kolorze co fronty. Mój szef celowo zrobił awanturę w domu klienta. Część tych blatów specjalnie zostało źle zrobione. Gdy klient to zauważył i prosił o poprawkę spotkał się z krytyką jaki to klient jest beszczelny i nienormalny(za to że chce mieć w kuchni jednolity blat.) Po godzinie kłótni szef zgodził się a klient zapłacił dodatkowo 3 zł za metr. Przy kosztach żędu ponad 10 000 zł zachowanie szefa i oszczędność o 10 zł na kosztach poniesionych podczas produkcji kuchni wydaję się być absurdalna. Bezradność klienta w takiej sytuacji gdzie dominuje bez skrupulatny szef. Ma on taką przewagę że spokojni ludzie nie chcą mieć problemów a jego zysk opiera się głownie na wykorzystaniu tego że klient chce mieć już spokój i nie chce użerać się z firmą o źle wykonane usługi.

zbulwersowany_klient

Pracodawca źle odnosi się do pracowników oraz klienta. Pracownicy muszą się wstydzić za szefa i świecić za niego oczami. Muszą z nieczystym sumieniem wykonywać jego polecenia. Szef każe pracownikom zakładać używane krany do zlewów i inne powystawowe produkty (bez wiedzy klienta!! klient płaci za nowe). Szef wybiera co najtańsze z różnych hurtowni a sprzedaje jako drogie). Wydziera się na klienta w jego domu. W takiej atmosferze nie pracuje się dobrze. Byłem świadkiem jak klient musiał siłą usunąć szefa firmy ponieważ mało co doszłoby do znieważenia klienta i pracownicy musieli powstrzymywać szefa od pobicia klienta. Podczas projektowania kuchni jest wszystko ok, ale gdy przyjdzie montaż liczy się tylko zysk firmy a zadowolenie klienta jest po prostu nie istotne.

Zostaw opinię o La Bema - Zawiercie

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie La Bema