Hej,
czy ktoś pracował kiedyś jako ogrodnik za stawkę 3000-8000 brutto na umowie zlecenie? Jak wyglądały wasze doświadczenia? Czy ciężko było o górne widełki?
Jedno z głównych wymagań to prawo jazdy kat. B. Oczekiwano też kreatywności. Trzeba było znać się na pracy z planem technicznym. Benefity nie były podane.