Może ktoś napisać, jak naprawdę wyglądała praca jako kierownik posadzkarzy na kontrakcie B2B? Interesuje mnie szczególnie, czy te wysokie zarobki od 32 do 33 tys. netto były realne do osiągnięcia i jak wyglądały warunki pracy przy tej liczbie godzin.
W ofercie wymagali doświadczenia przy posadzkach przemysłowych, znajomości języka angielskiego i pracy w międzynarodowym zespole. Dawali mieszkanie służbowe, zwroty za dojazdy i nawet 58 godzin pracy tygodniowo.