Rozmowa o pracę była super, ale kilka dni później zostałem zaproszony na dwa dni próbne na które się zgodziłem. Odbębniłem te dwa dni, ale w nie byłem w stanie się wykazać ponieważ większość maszyn była zajęta przez pracowników którzy musieli na szybko skończyć jakieś zlecenie, a jedna piła była zepsuta. Wszystko pokazywał mi Ukrainiec który przez dwa dni narzekał jak go to Polacy nie szanują a on nie musi się z niczego tłumaczyć bo on jest wolnym Ukraińcem. Straciłem dwa dni urlopu, bo dostałem odpowiedź że nie decydują się mnie zatrudnić, a jak już wspomniałem wcześniej ja tam nie miałem co robić bo ciągle jakaś maszyna była niedostępna. Nie warto tracić czasu