ex employee30.10.2025 19:21
Były pracownik
Pracowałam w tej firmie jako asystentka zespołu.
Na początku umówiłam się z pracodawcą na niższą pensję w zamian za pełne wdrożenie i zdobycie wiedzy, która miała umożliwić mój rozwój zawodowy – bo to było dla mnie najważniejsze. Niestety, rzeczywistość zweryfikowała te zapewnienia, które okazały się pustymi obietnicami. Na start otrzymałam umowę zlecenia na 3 miesiące, a następnie umowę o pracę na okres próbny z wynagrodzeniem niższym niż ustalone podczas rozmowy rekrutacyjnej. Dopiero po pół roku udało się wynegocjować pierwotnie obiecaną kwotę (wynagrodzenie wciąż blisko najniższej krajowej, choć zapewniano mnie, że jest konkurencyjne – taki mamy klimat).
Jeżeli chodzi o rozwój – jest on znikomy w przełożeniu na czas. Praca polega głównie na porządkowaniu dokumentów (wiecznym wpinaniu i archiwizacji), zakładaniu akt oraz przyjmowaniu i sortowaniu poczty. Na ciekawe i faktycznie rozwijające zadania zwyczajnie nie ma czasu i trudno się o nie doprosić. Miałam wrażenie, że zamiast iść naprzód, cofam się w rozwoju. To, że niektórzy pracują w tej firmie po kilka lat na stanowiskach asystenckich, czekając na awans, mówi samo za siebie.
Bardzo często brane są nadgodziny (sporadycznie również w soboty), ponieważ liczba osób w zespole jest niewystarczająca w stosunku do nakładu pracy, ale pracodawca nie widzi potrzeby wprowadzenia zmian. W efekcie co kilka lat dochodzi do rotacji pracowników, którzy zwyczajnie nie dają rady być dłużej eksploatowani.
Podsumowując, nie polecam tego miejsca osobom, które szukają realnych możliwości rozwoju zawodowego – chyba że ktoś ceni monotonię i traktuje pracę jako okazję do ćwiczenia cierpliwości.