Firma szukała stylistki paznokci na pełny etat na umowie o dzieło. Wymagane było doświadczenie i umiejętność różnych rodzajów manicure oraz pedicure. Proponowano elastyczny grafik i możliwość rozwoju zawodowego.
Jak naprawdę wyglądała praca na tej umowie – czy zarobki faktycznie były godziwe? Dało się rozwijać i na co można było liczyć w kwestii grafików oraz atmosfery?